Korea górą – takimi słowami można skonkludować rozgrywki RO36 turnieju StarCrafta II podczas IEM Katowice. Z możliwością walki o trofeum pożegnał się Mikołaj „Elazer” Ogonowski.

W minioną sobotę rozpoczęto zmagania StarCrafta II w ramach tegorocznej odsłony Intel Extreme Masters Katowice. Walka o pule nagród wynoszącą równo ćwierć miliona dolarów została rozłożona na łącznie dziewięć dni. Pierwsze z nich przeznaczono na rozgrywki rundy trzydziestu sześciu graczy, która dała przestrzeń do rywalizacji jedynemu reprezentantowi Polski, Mikołajowi „Elazerowi” Ogonowskiemu.

Walka w wykonaniu przedstawiciela x-kom AGO była niestety krótka, choć nie można odmówić jej emocji. Jego pierwszym rywalem okazał się Lee „Bunny” Jae-seon. Choć spotkanie rozpoczęło się po myśli Ogonowskiego, ostateczny werdykt spotkania o formacie best of three wskazywał na wyższość Azjaty wynikiem 2-1.

Ku szczęściu Polaka, format podwójnej eliminacji dopuszcza możliwość jednej porażki. Elazer, tym razem w drabince przegranych, zmierzył się z kolejnym Koreańczykiem – Park „Armani” Jin-hyukiem. Rywalizacja pomiędzy dwoma Zergami po raz kolejny sprowadziła się do trzeciej mapy. Decydująca Deathaura zakończyła jednak przygodę Europejczyka z turniejem, który nie zdołał powstrzymać silnego ataku rywala z wykorzystaniem Roachów. Druga porażka z rzędu, pomimo heroicznej walki, oznaczały dla gracz znad Wisły zakończenie zmagań o katowickie trofeum.

Elazer stanowił ostatnią nadzieję na triumf w wykonaniu gracza z Polski nie tylko w przypadku StarCrafta II, lecz całości turniejów rozgrywanych pod szyldem Intel Extreme Masters Katowice. Ostatecznie awans do fazy grupowej z rundy 36 zawodników uzyskali: wspomniany powyżej Bunny, a także Dream, ByuN praz RagnaroK

W kolejnych dniach turnieju będziemy mogli obserwować  innych zawodników z Europy. Już w poniedziałkowe popołudnie zmagania rozpoczną Clement „Clem” Desplanches oraz Tobias „ShoWTimE” Sieber, którzy trafili do grupy A wraz z czteroma Koreańczykami.