Rosyjska drużyna okazała się najlepszą ekipą w Mediolanie, zwyciężając w finałach dziewiątego sezonu Pro League.

Dwa dni temu minął miesiąc od ostatniej zmiany kadrowej w drużynie Team Empire, a teraz Rosjanie mogą cieszyć się ze swojego tryumfu w Mediolanie. Artur „ShepparD” Ipatov i spółka okazali się najlepszą drużyną w międzynarodowych finałach 9. sezonu Pro League.

W finałowym starciu Rosjanie spotkali się z amerykańskim składem Evil Geniuses. Do rozstrzygnięcia tego pojedynku potrzebne były wszystkie trzy mapy, z czego Team Empire poległo na pierwszej, lecz późniejsze Oregon i Clubhouse wpadły na ich konto. Wraz z mistrzowskim tytułem Empire wzbogaciło się o $75.000.

Co ciekawe G2 Esports nawet nie pojawiło się na finałach, ponieważ w fazie zasadniczej zajęli trzecie miejsce. Jest bardzo zaskakujące, ponieważ ostatnie dwanaście miesięcy upłynęły pod znakiem samurajów. Pierwszy raz od roku międzynarodowy turniej nie został wygrany przez skład Niclasa „Pengu” Mouritzena.

Końcowa klasyfikacja:

1. Russian Federation Team Empire – $75,000
2. United States Evil Geniuses – $30,000
3.-4. European Union FaZe Clan – $15,000
5.-8. Brazil Immortals – $8,000
5.-8. European Union LeStream Esport – $8,000
5.-8. United States DarkZero Esports – $8,000
5.-8. Japan PET Nora-Rengo – $8,000