Udział w tak ważnym turniejem jest osiągnięciem samym w sobie. Niestety zwycięzca mógł być tylko jeden, a był nim zespół z Korei – Gen.G. Azjaci w finałowej potyczce przegonili głównych faworytów zmagań – FaZe.

Nie od dziś wiadomo, że zawodnicy z Korei są wyjątkowo utalentowani we wszystkich esportowych grach. W świecie Playerunknown's Battlegrounds sytuacja najwidoczniej nie jest inna. Naprzeciwko nim grali członkowie takich organizacji jak Natus Vincere, TSM, Team Liquid czy FaZe. Ci ostatni byli typowani jako największy faworyt do podniesienia trofeum. Wraz z przebiegiem rund wydawało się, że przypieczętowanie ich zwycięstwa będzie tylko formalnością. Tymczasem ostatnia potyczka zadecydowała o wszystkim.

Zarówno Gen.G oraz FaZe dotarło do końcowej fazy rozgrywki. Dla obu ekip sytuacja nie była zbyt korzystna, ponieważ nie posiadali dobrych miejsc, żeby się postrzelać, albo przeczekać. Stąd też Koreańczycy zakończyli rundę na miejscu czwartym, a ekipa Anssi “mxey” Pekkonena na trzecim. Mimo to Azjaci zdobyli drużynowo 10 eliminacji, które zapewniły im cenne punkty do klasyfikacji końcowej. To właśnie dzięki nim, wręcz rzutem na taśmę zdołali zakończyć turniej na najwyższym stopniu podium i zgarnąć dwa miliony dolarów nagrody.