Dziś w nocy wystartował inauguracyjny sezon Overwatch League. Pierwszego dnia zobaczyliśmy trzy spotkania, w tym mecz kolejki – Dallas Fuel vs. Seoul Dynasty.

W nocy z 10 na 11 stycznia rozpoczęła się rywalizacja w pierwszym sezonie Overwatch League. Liga podzielona jest na cztery etapy. Na koniec każdego z nich trzy najlepsze ekipy awansują do playoffów, w których zwycięzca wygra 100,000 USD. W przypadku promocji do fazy pucharowej rozgrywek liczyć się będzie bilans ze wszystkich etapów. Pula nagród całej ligi wynosi natomiast 3,500,000 USD.

Pierwszy dzień ligi przyniósł trzy starcia Dywizji Pacyficznej. Oto jak prezentują się wyniki poszczególnych meczów:

  • San Francisko Shock 0:4 Los Angeles Valiant (Dorado 2:3, Świątynia Anubisa 3:4, Ilios 1:2, Numbani 1:2)

Spotkanie rozpoczęło się na Dorado, a publiczność wypełniła Blizzard Arenę po brzegi. Od początku widzów emocjonowały każde wymiany, a szczególnie pojedynek DPS-ów obu drużyn, czyli SoOna i babybaya. Pierwsza mapa była również najbardziej wyrównaną. Z biegiem meczu stawał się on coraz bardziej jednostronny na korzyść formacji z Los Angeles. Wymiana Brady'ego 'Agilities' Girardi na Teda 'silkthread' Wanga przed trzecią lokacją utrzymała wysoki poziom Valiant i po wygraniu Ilios zespół ten był już pewien końcowego tryumfu. Numbani była formalnością, lecz Envy wraz z kolegami nie zadowolili się najniższym wymiarem kary. Zdołali dopełnić dzieło i zwyciężyć pierwszą ligową potyczkę wynikiem 4:0.

  • Shanghai Dragons 0:4 Los Angeles Gladiators (Dorado 0:1, Świątynia Anubisa 1:2, Ilios 0:2, Eichenwalde 0:1)

Drugi pojedynek Overwatch League można określić mianem całkowitej dominacji. Już początek spotkania pokazał ogromną przewagę Gladiatorów, gdy w świetnym stylu powstrzymali oni ofensywę rywala i nie pozwolili na zdobycie pierwszego punktu. Zespół z Los Angeles nie miał takich samych problemów i błyskawicznie zakończył Dorado zwycięstwem. Shanghai Dragons o wiele lepiej rozpoczęło Świątynię Anubisa, lecz w tym przypadku pomysły także szybko się skończyły. Formacja z Miasta Aniołów po raz kolejny bez oporów przedarła się przez defensywę przeciwnika, co wiązało się z pozytywnym zakończeniem mapy. Ilios i Eichenwalde przebiegły podobnie do poprzednich lokacji, a to dało rezultat 4:0. Na przestrzeni meczu tryumfatorzy skorzystali z trzech DPS-ów i każdy z nich spisał się na miarę oczekiwań. Prawdziwym MVP był jednak Jonas 'Shaz' Souvaara. Fiński wspierający pokazał kawał dobrego Overwatcha, szczególnie grając Zenyattą, z którego korzystał nieco ponad 25 minut.

  • Dallas Fuel 1:2 Seoul Dynasty (Junkertown 3:2, Świątynia Anubisa 5:6, Ilios 0:2, Numbani 3:3)

Pierwszy dzień zakończył się szlagierem, który elektryzuje kibiców Overwatcha od czasu rywalizacji tych ekip w barwach EnVyUs i Lunatic Hai. Również tym razem zawodnicy nie zawiedli widzów i sprawili świetne widowisko. Na dobrą sprawę, wszystkie mapy oprócz Ilios mogły zakończyć się innym rezultatem. Szczególnie Świątynia Anubisa przyniosła spore emocje, ponieważ obie formacje od początku prezentowały solidną grę ofensywną, przez co po zdobyciu pierwszych dwóch punktów Dallas Fuel miało ponad sześć minut na starcie kolejnego etapu swojego ataku. Seoul Dynasty dało sobie na to prawie pięć minut, co także mogło robić ogromne wrażenie. Dopiero przy wyniku 6:5 na korzyść Koreańczyków zobaczyliśmy pierwszą w pełni skuteczną obronę obszaru i to dało im zwycięstwo. Skład ryujehonga w świetnym stylu wywalczył również swoje trzecie oczko na Numbani, dzięki czemu przenieśliśmy się na dogrywkę. Tam żaden z zespołów nie przedarł się przez defensywę oponenta i lokacja zakończyła się remisem. Ostatecznie, spotkanie na pewno spełniło pokładane w nim oczekiwania i pokazało, że drużynie z Seulu można zagrozić.

Dzisiaj wieczorem do gry wkroczy Dywizja Atlantycka. Oto harmonogram spotkań:

  • 23:00 – London Spitfire vs. Florida Mayhem
  • 1:00 – Philadelphia Fusion vs. Houston Outlaws
  • 3:00 – Boston Uprising vs. New York Excelsior