Dallas Fuel tragicznie rozpoczęło rozgrywki w ramach Overwatch League. Jeden z kandydatów do końcowego sukces odniósł dziś w nocy drugą porażkę i zajmuje ostatnie miejsce w swojej dywizja.

Trzeci dzień rozgrywek Overwatch League przyniósł nam kolejne rozstrzygnięcia. Coraz mocniej krystalizują nam się faworyci, którzy będą walczyć o pierwsze trzy miejsca w poszczególnych dywizjach. Niewątpliwie z tej grupy wypadło Dallas Fuel, które pierwszy tydzień kończy bez punktów. Oto jak prezentują się wszystkie wyniki spotkań:

  • Los Angeles Valiant 3:0 Dallas Fuel (Junkertown 8:7, Horyzont 5:5, Ilios 2:0, Numbani 3:0)

To spotkanie było okrzyknięte najciekawszym pojedynkiem tego wieczoru i faktycznie obie drużyny stanęły na wysokości zadania. Początek starcia na Junkertown mocno faworyzował drużyny atakujące. Dallas Fuel pobiło absolutny rekord tej mapy, osiągając ostatni punkt kontrolny przy pierwszym ataku po czterech minutach i piętnastu sekundach. Niestety kompletnie nie radzili sobie oni w obronie i pomimo tego, że na drugi atak LA Valiant miało tylko minutę, zdołali oni zdobyć trzy punkty. Ostatecznie Dallas Fuel pomimo świetnych ataków musiało uznać wyższość rywala na pierwszej mapie. Druga mapa także była niesamowicie wyrównany i obie drużyny zdołały dwukrotnie wygrać rundę po stronie atakującej. Kawał dobrej gry pokazał envy, który na Junkertown prezentował się mocno przeciętnie. Ostatecznie trzecie rundy obie drużyny zakończyły tylko z jednym punktem i mapa zakończyła się bez rozstrzygnięcia. Dwie ostatnie plansze zostały już kompletnie zdominowane przez zawodników z Los Angeles. Bohaterem tego meczu niewątpliwie był Envy, który grał pierwsze skrzypce, mając w swoich rękach D.Va.

  • Florida Mayhen 0:4 Boston Uprising (Dorado 2:3, Świątynia Anubisa 2:3, Oaza 0:2, Eichenwalde 1:2)

Boston Uprising bardzo słabo rozpoczęło rozgrywki w ramach Overwatch League od przegranej z rywalami z Nowego Jorku. W celu poprawienia swojego dorobku musieli wygrać to spotkanie. Gracze z Florydy tragicznie rozpoczęli spotkanie na Dorado i ostatecznie przy pierwszym ataku zdołali zając tylko dwa punkty kontrolne. Świetnie po stronie obrońców poradził sobie Kalios, którego D.Va zadała mnóstwo obrażeń. W ataku zawodnicy z Bostonu nie pozostawili swoim przeciwnikom żadnych złudzeń i zdobyli finalny punkt, kiedy na ich zegarze pozostały ponad dwie minuty. Na świątyni Anubisa zawodnicy z Florydy zdołali zdobyć dwa punkty, jednak potrzebowali do tego aż siedem minut. Przy drugiej próbie ataku nie udało im się zdobyć żadnego progresu na pierwszym punkcie i dzięki temu zawodnicy z Bostonu bez problemu wygrali kolejną mapę. Kolejne dwie mapy były już pewnie zdominowane przez graczy Uprising. Na szczególną pochwałę zasługuje Neko, który na zmianę za pomocą Mercy i Noiry bardzo mocno wspierał swoją drużynę.

  •  San Francisco Shock 3:1 Shanghai Dragons (Junkertown 2:1, Horyzont 0:1, Ilios 2:0, Numbani 3:2)

Junkertown świetnie rozpoczęli gracze z San Francisco, którzy do obrony zdecydowali się wybrać Hanzo. Danteh, który grał tym bohaterem, stanął na wysokości zadania i sprawił, że rywale z Chin w ataku zdobyli tylko jeden punkt. Atak w wykonaniu Shock był już tylko formalnością i to właśnie oni bez większych problemów wygrali pierwszą mapę. Ofensywa San Francisco na Horyzoncie był tragiczny i nie zdołali nawet zająć pierwszego punktu. Smoki bez problemu po zmianie stron wygrali drugą mapę i doprowadzili do wyrównania w spotkaniu. Ilios było popisem tylko i wyłącznie jednego autora. Niesamowicie grający tego dnia Nevix zanotował łącznie ponad 16 zabójstw na 10 minut, przy tylko i wyłącznie dwóch śmierciach w tym czasie. To właśnie jego D.Va sprawiła, że po Ilios to znowu Shock było na prowadzeniu. Numbani po raz kolejny od dobrego ataku rozpoczęli gracze z San Francisco. Świetnie wykorzystali kompozycję, która sprawiła, że ich własna Mercy była poza zasięgiem rywala. Smoki przy swoim ataku osiągnęli jedynie 82 metry, co dało im dwa punkty i sprawiło, że musieli uznać wyższość rywala.

Już dzisiaj ostatnie spotkania pierwszego tygodnia Overwatch League. Czekają nas następujące spotkania:

  • 20:00 – London Spitfire (1-0) vs. Philadelphia Fusion (1-0)
  • 22:00 – New York Excelsior (1-0) vs. Houston Outlaws (0-1)
  • 0:00 – Seoul Dynasty (1-0) vs. Los Angeles Gladiators (1-0)