Nowy system wojenny w Clash Royale zaczyna się przed nami coraz bardziej otwierać. Gdzie się podzieją klanowe trofea i jak będzie nam dobierać przeciwników?

Na temat nadchodzących zmian w Clash Royale pojawiło się wiele plotek już na długo przed oficjalnym potwierdzeniem aktualizacji. Jedni mówili, że Clan Wars całkiem zniknie z gry, drudzy że zastąpi go lepsza wersja dotychczasowego systemu. Czas jednak nadać całości kształt i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące nadchodzących wielkimi krokami renowacji. Przed nami Clan Wars II.

Jednym z najbardziej nurtujących graczy pytań jest to, co stanie się z trofeami klanowymi z pierwszej edycji Clan Wars po jego zaktualizowaniu. Wszelkie obawy z tym związane zostały jednak rozwiane. Obecne ligi pozostają nietknięte, w związku z czym liczba punktów zebranych przez klan pozostanie taka, jak w ostatnim dniu panowania starego formatu rozgrywki. Co za tym idzie, wszystkie klany zaczynają sezon drugi w obrębie swojej aktualnej ligi. Stare wyniki klanów zostaną jednak odnotowane w profilu, na pamiątkę. 

Radość niepojęta, legenda osiągnięta!

…i już na samym wstępie euforia stłamszona przez matchmaking. Tak jak do tej pory, dobór przeciwników będzie determinowany ilością trofeów klanowych i posiadaną ligą. Część osób już pewnie zazgrzytała zębami, wyobrażając sobie te wszystkie sytuacje, w których świeżo po wbiciu legendarnej areny bot wrzucał klan na przeciwników z dziesiątkami tysięcy trofeów. Zapewniono jednak, że tym razem nie będzie tak kolosalnych przepaści w obrębie legendarnej ligi, jakie zdarzały się dotychczas. W planach jest skrupulatne dodawanie kolejnych dywizji. Ma to zapewnić trwałość zbalansowanej rozgrywki. 

Nowe rozwiązania zapewniają, iż klan zawsze trafi na przeciwników na tym samym poziomie. Nie powinny pojawiać się sytuacje, w których Brąz 1 zostanie wystawiony do walki naprzeciw Srebru 1. Silver 1 będzie mógł grać tylko na Silver 1.  

Istotne w tym elemencie gry może być też to, iż 4 klany, z którymi przyjdzie się mierzyć w wyścigu, niekoniecznie muszą być tymi, na które będzie się wypełniać zadania. Tu pojedynki odbywać się będą na graczy z tej samej ligi, podczas gdy klany z wyścigu rzecznego będą rywalizować między sobą w Boat Battle.  

Mniej odpowiedzialności zbiorowej.

Skoro już przy temacie zadań i pojedynków jesteśmy, warto wspomnieć, iż nowe wojny będą rozgrywane z wykorzystaniem własnych decków i poziomów kart. Nie będzie trzeba dłużej polegać na aktywności klanu, by móc skomponować sensowną talię z przyzwoitymi levelami 

Tu pojawia się kolejne pytanie – czy zatem żeby uczestniczyć w wojnie nie potrzeba mieć 32 kart na maksymalnym poziomie, by stworzyć 4 różne decki? Absolutnie nie. Tworząc talie będziecie mogli wybierać, które zadania nimi wykonujecie i do czego ich używacie. Nawet mając niżej niektóre karty – wciąż będziecie pomocni podczas ataku na łodzie przeciwników, obijając je chociaż po trochu. By nieco bardziej zmotywować graczy do regularnej rozgrywki, uczestnictwo w wojnach ma stać się najlepszą metodą na ulepszanie kart na wyższe poziomy.  

Ciekawostką jest też to, iż w grze nie będzie już więcej 3 dziennych nagród. Zostaną one połączone w jedną, większą Daily Reward. Zastaną nas też zmiany w obrębie sklepu. Zapewniono również zdecydowanie większe nagrody z rozgrywania wojen. Niestety to ulepszenie odbędzie się kosztem zadań. Znikną one z gry, pozostawiając na pamiątkę legendarną skrzynkę, jako skromną rekompensatę za zaprzepaszczone punkty z już wypełnionych misji.