Tegoroczni ćwierćfinaliści Worldsów kilka dni temu utracili swojego trenera, Kima, który był jednym z głównych powodów sukcesu DAMWON w tym roku. Zespół prędko znalazł zastępce, i to nie byle jakiego.

Nadchodzący rok w LCK zapowiada się coraz ciekawiej. Na początku tego tygodnia dowiedzieliśmy się o odejściu głównego trenera ekipy Showmakera do lokalnych rywali, SK Telecom T1. Stracenie tak ważnej osoby w zespole zawsze jest bolesne, zwłaszcza gdy podstawowa piątka domniemanie zostaje razem na kolejny rok. Jak jednak rywalizować pod nowym przewodnictwem? Zawsze jest to w takich sytuacjach ważna kwestia. Jednak z ogłoszonym niedawno zastępstwem Kima, wszyscy fani DAMWON mogą być odrobinę spokojniejsi.

Szeregi organizacji, która na mistrzostwach świata zdominowała grupę D, zasili były trener SKT, Zefa. Koreańczyk był niegdyś profesjonalnym graczem, z czego musiał niestety zrezygnować ze względu na poważną chorobę. Z nią się na szczęście uporał, i od 2016 roku był już trenerem kilku formacji, w tym między innymi Afreeca Freecs. Przed Jae-minem teraz nie najłatwiejsze zadanie, jako że będzie musiał co najmniej powtórzyć tegoroczny sukces. Jednak z takim mentorem jak Zefa, który przynosi ze sobą wachlarz doświadczeń, na pewno nie będzie to nieosiągalne.