Jeden z graczy Beyond Gaming, został zawieszony przez Riot Games w trakcie trwania Worldsów. Śledztwo prowadzone przez organizatorów, wykazało, że Tajwańczyk brał udział w ustawianiu meczów.

Beyond  Gaming pożegnało się dziś z mistrzostwami świata w League of Legends. W ostatnim przegranym meczu przeciwko Hanwha Life Esports, który decydował o awansie do głównej fazy turnieju, tajwański zespół musiał sobie radzić bez Chiena „Maoana” Mao-Ana, który kilka godzin przed spotkaniem został zawieszony przez Riot Games w związku z ustawieniem meczów.

Riot Games doszło do screenów rozmów gracza ze swoją przyjaciółkom, z których jasno wynika, że ten pomagał jej obstawiać zakłady buchmacherskie na mecze z jego udziałem. Tajwańczyk miał podpowiadać swojej znajomej, jakich bohaterów wybierze i w której grze. Maoan zapytany o to, czy zdecydował już jaką postać będzie pickował, odpowiedział, że prawdopodobnie będzie to Sylas przeciwko Oriannie. Po chwilę dodając, aby ta nie stawiał zbyt wiele pieniędzy, bo nie jest to jeszcze pewne.

Po wybuchnięciu  afery organizacja natychmiast zabrała telefony wszystkim pozostały zawodnikom, aby sprawdzić, czy któryś z nich nie był jeszcze zamieszany w ustawianie meczów. Wygląda na to, że w proceder ten uwikłany był tylko Maoana, o którego karze zdecyduje już Riot Games po dokładniejszym zbadaniu sprawy. Jednakże ciężko wyobrazić sobie, aby po takim skandalu Tajwańczyk kiedykolwiek mógł jeszcze wrócić do gry na profesjonalnym szczeblu.

W przegranym spotkaniu z Hanwha Life Esports miejsce zawieszonego midlanera zajął rezerwowy PK, który w przeszłości związany był z Machi Esports czy G-Rex.