Sporo się namieszało w całej organizacji Misfits. Do akademii doszedł nowy jungler, którego dobrze znacie, gdyż jest to Zanzarah. Natomiast toplanerzy z mieli się zamienić, aczkolwiek wychodzi na to, że Irrelevant będzie musiał na początku grać i w LEC i w LFL.

Wiosenny split był dla organizacji Misfits Gaming całkiem udany, aczkolwiek mogło być lepiej. Dość mocno odświeżony główny skład zajął trzecie miejsce w fazie zasadniczej, aczkolwiek w play-offach wykręcił bilans 1-6. Za to akademia Króliczków z Czajkiem na czele uplasowała się na czwartej pozycji w lidze, a w fazie pucharowej przegrała 0-3 z Vitality.Bee. Teraz zaś nie wydaje mi się, że będzie wiele lepiej. Misfits Gaming zrobiło jedną zmianę, ale inne zespoły też się uzbroiły na lato. A grające w LFL MSFP ma spore problemy z toplanerem.

Na górnej alei w akademii miał zagrać HiRit, ponieważ MSF zdecydowało się na zamianę swoich toplanerów. Irrelevant zagra z League of Legends European Championship. Natomiast Koreańczyk z powodów prywatnych nie wystąpi w lidze francuskiej. Wypadło to nagle, więc Króliczki nie mają jeszcze zamiennika i do czasu jego znalezienia w składzie akademii grał będzie również Irrelevant. To z pewnością utrudni początki ekipie trenowanej przez delorda i Bezuma, ale miejmy nadzieję, że dadzą radę.

Ułatwić to może nowy jungler formacji. Tym został Zanzarah znany europejskim fanom. Rosjanin spędził ostatnie trzy splity w Astralis i czasem miewał bardzo dobre występy. Wiele osób mówiło o tym, że był najstabilniejszym punktem, aczkolwiek nie błyszczał i musi udowodnić swoją wartość w ERL. Jego przejście do Misfits Premier oznacza powrót do gry w jednej drużynie z Woolite'em. W 2020 roku wraz z AGO Rogue wspólnie zwyciężyli na letnim EU Masters. A teraz sporym sukcesem będzie awans na ten turniej. W pierwszej kolejce Króliczki zagrają z GameWard i Team GO (Wcześniej GamersOrigin).