Pisaliśmy dziś o tym, że skład Evil Geniuses z Inspiredem na czele będzie jednym z faworytów do wygrania LCS. Natomiast drugim z nich z całą pewnością będzie Team Liquid. Zobaczymy tam Bwipo i Hans Same.

Team Liquid ma za sobą kolejny dobry rok, chociaż pozostawiający lekki niedosyt. Impact i spółka wiosną otarli się o zwycięstwo w LCS, przegrywając 2-3 w finale z Cloud9. A latem znów dotarli do finału, aczkolwiek w nim zostali rozgromieni 3-0 przez 100 Thieves. A potem myślę, że zaskoczyli wielu na mistrzostwach świata, gdyż doprowadzili do poczwórnych dogrywek. Jednak w nich przegrali z Gen.G i po raz czwarty w historii odpadli w fazie grupowej. Po tym wiadomo było, że zobaczymy jakieś zmiany.

Za to wczoraj wyszła informacja, że kontrakt z organizacją przedłużył CoreJJ. A dziś potwierdzone zostały dwa transfery. Na górnej alei w Team Liquid zobaczymy Bwipo. Belg ma za sobą dość niespodziewany sezon. Wiosna dla Fnatic była rozczarowująca, ponieważ pomarańczowi zakończyli split na piątym miejscu. A latem Bwipo przeniósł się na jungle i co ciekawe to zadziałało. FNC odnalazło się i dotarło aż do finału LEC, w którym uznało wyższość MAD Lions. Natomiast o Worldsach lepiej nie mówić, gdyż Fnatic musiało grać z rezerwowym strzelcem.

Mimo to Belga znów zobaczymy na górnej alei. Natomiast na pozycji strzelca pokaże się Hans Sama. Francuz ma za sobą kapitalne dwa lata w Rogue, po których eksperci i społeczność uważają go za jednego z najlepszych ADC na zachodzie. Łotrzyki dwukrotnie pokazali się na Worldsach i dwukrotnie odpali w grupach śmierci. Jednak indywidualnie francuski strzelec spisywał się świetnie. A teraz będzie tworzył botlane z CoreJJ, co zapowiada się genialnie. W dodatku na jungli mówi się, że zostanie Santorin, a na środku zobaczymy Bjergsena.