Legenda europejskiego League of Legends, a zwłaszcza organizacji fnatic, wraca na salony. Bora „YellOwStaR” Kim od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy francuskiego LDLC OL.

Francuz zaczął swoją karierę już w pierwszym sezonie gry stworzonej przez Riot Games. Swoje pierwsze kroki stawiał w against All authority, w którym już zaczynał osiągać pierwsze sukcesy. Były one o dosyć dużej skali – z aAa YellOwStaR doszedł do finału mistrzostw świata w 2011 roku. Tam musieli uznać wyższość rywali, czyli fnatic, którego członkiem był nasz rodak, Shushei.

Po kilku epizodach w innych formacjach, pięciokrotny uczestnik Worldsów znalazł miejsce w brytyjskiej organizacji, której to wyższość musiał uznać w wymienionym wcześniej finale w 2011. Mowa tutaj oczywiście o fnatic. Tam spędził kilka lat u boku takich zawodników jak soaZ czy Rekkles. Pierwszy rok w pomarańczowo-czarnych barwach może on jak najbardziej uznać za udany. Na mistrzostwach świata w trzecim sezonie zespół doszedł aż do półfinału, pokonując na swojej drodze między innymi Cloud 9 w ćwierćfinale.

Po niezbyt udanym czwartym sezonie, YellOwStaR doświadczył przebudowy fnatic w roku 2015. Z nowym składem szło mu dosyć nieźle. Było jeszcze lepiej, kiedy do drużyny powrócił Rekkles, z którym to organizacja ponownie zaczęła dominować. To wtedy europejskim ekipą udało się dokonać historycznego jak na tamte czasy osiągnięcia, czyli dojścia dwóch zespołów ze Starego Kontynentu do półfinałów Worldsów. Niestety tam skończyła się przygoda zarówno fnatic, jak i Origen, które musiały uznać wyższość koreańskich rywali.

Kolejnym rozdziałem w życiu Francuza było przejście zza Atlantyk, a konkretniej do Team SoloMid. Pomimo trudnej fazy zasadniczej, TSM udało się osiągnąć drugie miejsce w tym sezonie, przegrywając w finale play-offów z CLG. Po tej porażce europejczyk powrócił na stare śmieci, gdzie niestety nie potrafił odnaleźć już żadnego sukcesu. Po próbie ponownej współpracy z fnatic, a także próbie prowadzenia PSG, Kim przeszedł na emeryturę w październiku 2017 roku.

Trudno było przewidzieć powrót legendarnego wspierającego do aktywnej gry, jednakże tak też się stało. Zawodnik będzie występował pod banderą francuskiej organizacji LDLC OL, ponownie w roli supporta. Jest on co prawda pierwszym ogłoszonym graczem na nadchodzący sezon, przez co trudno jest przewidzieć w jakikolwiek sposób szanse zespołu w lidze LFL. Startuje ona już 21 stycznia, więc cały skład powinniśmy poznać niebawem.