Mecz rozpoczął się dość zaskakująco, bo inicjatywę przejął od samego startu turecki skład. Na ich konto wpadły dwa pierwsze zabójstwa i Mlxg na Rek'sai musiał wziąć się do roboty. Niestety dla RNG jego udany gank przeciwnicy zrekompensowali się zabiciem infernala.  Mimo początkowych problemów to Chińczycy lepiej kontrolowali mapę i dzięki trzem zniszczonym wieżom wyszli na niewielkie prowadzenie.

Nie można powiedzieć, że otwarcie fazy grupowej należało do widowiskowych. Bardzo bezpieczna kompozycja RNG pozwalała na spokojne kontrolowanie rozgrywki i wzrost potencjału składu wraz z upływem czasu. 1907 Fenerbahçe nie dość, że nie byli w stanie zniszczyć struktur przeciwnika, to do tego nie byli w stanie dołożyć do puli nawet jednego zabójstwa. W takim obrocie spraw wynik stał się kwestią czasu – RNG prawie bezbłędnie wykończyło mapę, nie prezentując zasadniczo żadnych specjalnych zagrań i z wykorzystaniem bardzo bezpiecznej, standardowej kompozycji.