Faza grupowa 2017 World Championship startuje już jutro! Specjalnie dla Was przygotowaliśmy listę najlepszych, naszym zdaniem, toplanerów tegorocznych mistrzostw!

5. Huni

Zestawienie najlepszych graczy górnej alei otwiera dobrze znany zachodnim kibicom Huni. Po świetnych występach w europejskim Fnatic oraz amerykańskim Immortals, Koreańczyk zwrócił na siebie uwagę największych potęg świata – w zimie 2016 kontrakt zaproponowała mu formacja, która w listopadzie triumfowała na Worldsach, czyli SK Telecom T1. Dla Huniego było to spełnienie marzeń, a początek sezonu 2017 zwiastował kolejny udany rok w karierze rozwijającego się toplanera. Wpływ sztabu szkoleniowego SKT był wyraźnie widoczny w grze dziewiętnastolatka – choć trenerzy ograniczyli jego pokusę do wybierania najagresywniejszych postaci, takich jak Irelia czy Lucian, to Huni znakomicie prezentował się w elitarnym środowisku koreańskiej ligi, dominując swoich oponentów. Po doskonałym wiosennym splicie, organizacja zdecydowała się jednak poddać swojego zawodnika dodatkowej presji, wywartej przez drugiego toplanera – Untarę. Huni nie poradził sobie w rywalizacji o miano podstawowego reprezentanta SKT, gdyż to właśnie były zawodnik CJ Entus rozegrał więcej spotkań w letnich rozgrywkach LCK, lepiej adaptując się do panującej mety oraz wykazując stabilniejszą formę. Niepewna sytuacja, jaka panuje w SK Telecom T1 na pozycji leśnika, wymusiła jednak na trenerach podjęcie jednoznacznej decyzji, którego z toplanerów zabrać do Chin. Ostatecznie, kkOma oraz cCarter postawili na Huniego, wierząc że jego agresywny styl gry bardziej przyda się formacji podczas najważniejszych rozgrywek tego roku. Jeśli Huni nie trafi jednak z formą, jego niestabilność może okazać się zgubą drużyny, która walczyć będzie o trzeci tytuł mistrzowski z rzędu.

4. LetMe

Początkowo wydawał być się złem koniecznym dla RNG po odejściu Loopera. Teraz stał się jednym z najlepszych toplanerów w LPL i idealnym następcą koreańskiego gracza. Swój debiut w chińskiej lidze zaliczył w zeszłym roku, jednak wtedy był to jednorazowy występ, po którym trafił do drugiego zespołu w LSPL. Na początku tego roku wydawał się przeciętnym zawodnikiem, jednak im więcej doświadczenia zyskiwał, tym pewniej grał, co przekładało się na jego dyspozycję na górnej alei. Od zawsze był doceniany ze względu na swoją szeroką pulę bohaterów i świetne zdolności adaptacji do różnych stylów gry. Najlepiej czuje się jednak wtedy, kiedy drużyna pozwala mu na indywidualną dominacje swojej linii.Przez to często potrzebuje najbardziej opóźnić wybór swojego bohatera w drafcie, żeby móc dostosować się pod przeciwnika. Świetnie radzi sobie z wymuszaniem ingerencji wrogiego leśnika na górnej alei, co było bardzo efektownym stylem gry w LPL, gdzie strategie większości drużyn opierają się na budowaniu przewagi wokół swojego strzelca. Niestety dla fanów RNG wszystko wskazuje na to, że taki styl gry nie podziała w pojedynkach z koreańskimi potęgami, które są przyzwyczajone do dwójkowych akcji w górnej części mapy. Już w finale EDward Gaming udowodniło, jak wielkie problemy ma LetMe w starciach dwóch na dwóch i trzech na trzech we wczesnej fazie gry. Warto pamiętać, że mimo wszystko dla niego jest to debiutancki rok i z każdym pojedynkiem staje się lepszy, dlatego istnieje spora szansa, że w okresie przygotowawczy trener RNG zwrócił szczególną uwagę właśnie na ten aspekt gry.

3. 957

Zawodnik Team WE zasłynął bardzo dobrą grą w wiosennym splicie LPL i podczas MSI 2017. Właśnie na tym międzynarodowym turnieju popisał się świetnym czuciem gry na splitpushu. Do dzisiaj na świecie ciężko znaleźć zespoły, które potrafią poradzić sobie ze stylem gry chińczyków bazującym na agresywnej grze 957 na bocznych alejach. Między innymi właśnie ten element gry sprawił, że Flash Wolves poległo w starciu z WE w fazie grupowej MSI. Kiedy wypowiadamy jego nickname, to pierwsze co nam przychodzi do głowy to Kled. Prawdą jest to, że ma bardzo dobrze opanowanego tego bohatera, jednak o wiele więcej gier rozgrywa Jarvanem i Maokaiem. Szczególnie ten drugi jest jego komfortowym bohaterem. Głównym problemem tego zawodnika jest jego faza linii. Pomimo tego, że bardzo dobrze radzi sobie w grze indywidualnej w późnym etapie gry, to podczas pierwszych minut rozgrywki potrzebuje wsparcia od leśnika, który zapewni mu przewagę nad rywalem. Dodatkową jego wadą jest stosunkowo wąska pula ogranych bohaterów- w letnich rozgrywkach LPL zagrał 12 postaciami, jednak obserwując jego grę, można śmiało wysnuć tezę, że komfortowo czuje się na maksymalnie siedmiu. Na ten moment największym problemem WE wydaje się być Gnar, gdyż 957 nie ma dobrej odpowiedzi na tego bohatera.

2. Khan

Gdyby zapytać przeciętnego fana Ligi Legend, kim jest Khan, to prawdopodobnie mało kto skojarzy, że taki zawodnik w ogóle istnieje. Co więcej, nawet śledzący LCK nie mieli wielu szans, aby móc docenić jego potencjał. Ja sam wiedziałem, że utalentowany gracz, ale skłamałbym, iż jestem jego fanem od dawna. Khan moim zdaniem to główny kandydat do zasiadania na tronie górnej alei. Świetny we wczesnych etapach gry, z doskonałym wyczuciem podczas splitpushowania. W LCK Summer Split niezbyt często określany jako MVP, w playoffach pokazał klasę, będąc głównym składnikiem pozwalającym Longzhu zwyciężyć z SKT T1. No i przede wszystkim jego widowiskowy styl oparty o bohaterów z dużym potencjałem do zadawania obrażeń to coś, co ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Z niecierpliwością czekam na jego pojedynek z królem naszego zestawienia.

1. CuVee

Droga zawodnika do sukcesu nie była łatwa, a toplanerowi zajęło lata by znaleźć się na szczycie. Inni gracze górnej alei pokazywali swoje umiejętności raz po raz, lecz to CuVee po cichu coraz bardziej przejmował rolę najbardziej stabilnego i efektywnego toplanera w Korei. W sezonie 2017 Samsung Galaxy borykało się z problemami dotyczącymi składu, ale również słabymi występami niektórych graczy. W lecie Crown nie był w stanie odnaleźć formy, jaką prezentował na ubiegłych Mistrzostwach Świata i nie stanowił stałego filaru, na którym opierała się drużyna. Ruler i CoreJJ mieli problemy z adaptacją do niektórych kompozycji i mety, co oznaczało, że odpowiedzialność za zespół musiał przejąć CuVee. Brak stabilności przez ciągłe wymiany junglerów na pewno nie pomagał, lecz toplaner stał się skałą – doskonały w pojedynkach jeden na jednego, zdobył wiele zabójstw samotnie. Świetnie rozumiał swoje limity, dzięki czemu adekwatnie nakładał presję, wykorzystując możliwości każdej postaci i każdego matchupu. Tranzycja z toplanera skupionego na tankach i bruiserach we wszechstronnego zawodnika mogącego zaprezentować wysokie umiejętności na każdym czempionie sprawiła, że CuVee był w stanie podjąć rękawicę najlepszych toplanerów w lidze. Być może nie był aż tak imponujący ze względu na styl gry, lecz odgrywał ważniejszą rolę w swojej drużynie niż jego przeciwnicy. Często pozostawiany samemu sobie, potrafił wygrać linię oraz przenieść przewagę na całą mapę, będąc podstawą stylu Samsung Galaxy. CuVee zdecydowanie stał się jednym z najbardziej efektywnych i stabilnych graczy w sezonie i zasłużył na miano najlepszego toplanera Worlds 2017.