W ostatnim starciu pierwszego dnia fazy grupowej tegorocznych Worldsów, faworyci Wuhan – EDward Gaming – podejmowali tajwańskie ahq e-Sports Club. Po długiej i wybitnie strategicznej walce, reprezentanci LMS zaskoczyli widownię, pokonując mistrzów Chin.

EDward Gaming

China Mouse – Shen
China Clearlove7 – Sejuani
Korea, Republic of Scout – Lucian
China iBoy – Kog'Maw
China Meiko – Lulu

vs.

ahq e-Sports Club

Cho'Gath – Ziv Taiwan, Province of China
Gragas – Mountain Taiwan, Province of China
Corki – Westdoor Taiwan, Province of China
Twitch – An Taiwan, Province of China
Janna – Albis Taiwan, Province of China

Plan na grę obu formacji był wyraźnie widoczny już w drafcie. Zarówno mistrzowie Chin, jak i wicemistrzowie Tajwanu zdecydowali się na kompozycje broniące swoich strzelców, na których barkach spoczywały losy tego spotkania. Zaskakująca mogła być decyzja sztabu szkoleniowego ahq, który powierzył środkową aleję swojemu rezerwowemu zawodnikowi – legendzie tajwańskiej sceny, Westdoorowi.

Pojedynek rozgrywał się w zaskakująco żółwim tempie. Długo wyczekiwany pojedynek na środkowej alei okazał się rozczarowaniem. Westdoor przestraszył się swojego koreańskiego przeciwnika i zakupił Bramble Vesta, tracąc jakikolwiek wpływ na grę w środkowych jej fazach. Pomimo tego, to EDward Gaming popełniło pierwszy znaczący błąd – zbyt optymistyczne wejście pod dolną wieżę zakończyło się dla chińskiej formacji tragicznie. Pierwsze zabójstwo zdobył An, jedyny z graczy ahq, któremu EDG nie chciało oddawać złota. Reprezentanci LPL odzyskali co prawda grunt pod nogami, lecz zaliczka jaką uzyskał strzelec tajwańskiej drużyny okazała się kluczowa dla dalszego przebiegu gry.

W pierwszej znaczącej potyczce drużynowej, An zdobył bowiem poczwórne zabójstwo, inkasując pokaźne ilości złota, które pozwoliły mu na zadawanie większych obrażeń niż iBoy. Strzelec EDward Gaming osłabił się zresztą sam, budując Omen Randuina jako trzeci przedmiot, poświęcając potencjał Kog'Mawa w środkowych fazach gry. Zespół z Tajwanu rozpoczął więc dyktowanie swoich warunków mistrzom Chin, którzy stopniowo zmuszani byli do ustępowania pola ahq. Clearlove próbował obrócić rozgrywkę na korzyść EDG – doskonałe ultimate'y Sejuani rzucane przez gwiazdę Państwa Środka były optymistycznym znakiem dla chińskich fanów. Niestety, brak doświadczenia strzelca formacji był nader widoczny, a niefortunne pozycjonowanie stanowiło gwóźdź do trumny EDward Gaming. Tym samym, po ponad pięćdziesięciu minutach wyjątkowo spokojnego spotkania, ahq zaskoczyło widownię w Wuhan, pokonując faworytów gospodarzy.

Dzięki temu zwycięstwu, ahq e-Sports Club wysunęło się na prowadzenie w grupie A i zdobyło bardzo ważny punkt w walce z teoretycznie mocniejszym oponentem. Kolejne mecze tegorocznych Worldsów odbędą się już jutro. Polską relację z tego wydarzenia obejrzeć można na kanale Nervariena w serwisie Twitch.tv od godziny 9. Spotkania komentować będą Damian „Nervarien” Ziaja oraz Marcin „Jankos” Jankowski, zaś analizę pomeczową zapewniają nasi redaktorzy – Tomasz „TheFakeOne” Milaniuk oraz Robert „seerees” Bilski.