Niespodzianka w drugim półfinale Worlds 2020! Faworyzowane Top Esports uległo swoim rodakom z Suning jeden do trzech!

Od początku widać było, że ekipa, z którą w grupie mierzył się Marcin „Jankos” Jankowski i spółka, stawiła się na dzisiejsze pole bitwy z nastawieniem, by wygrać. To właśnie chińskie lwy zgarnęły pierwszą mapę i pokazały, że są nadzwyczaj dobrze przygotowane. Wiadomym było jednak, że nie będzie to prosta batalia.

W drugim starciu mimo dobrego początku Xianga „Angela”  Tao to mistrzowie LPL rzucili się do odrabiania strat. Po bardzo wyrównanej grze mieliśmy remis i mecz zaczynał się niemalże od nowa. Aby zaskoczyć rywali, Suning sięgnęło do lasu po dosyć rzadko spotykanego w tym miejscu Shena. Okazało się to świetnym wyborem i po kolejnym wyrównanym starciu to Angel i spółka po raz drugi dzisiaj wyszli na prowadzenie. Pachniało sensacją, która wkrótce nadejść musiała. W ostatniej mapie bowiem oglądaliśmy niewiarygodny popis umiejętności Tanga „huanfenga” Huan-Fenga. Zawodnicy TES nie byli w stanie zrobić nic na zadającego ogromne obrażenia Ezreala i w końcu Nexus Top Esports został zniszczony.