Nie było niespodzianki. Zgodnie z przewidywaniami DAMWON pewnie pokonało rodaków z DRX 3:0 i zameldowało się w półfinale mistrzostw świata.

Od samego początku widać było, kto jest faworytem pierwszego z ćwierćfinałów. Już od pierwszych minut grający Gravesem Kim „Canyon” Geon-bu wywierał bardzo dużą presję na rywalach. Wkrótce przerodziło się to w zdobycie pierwszej i drugiej krwi dla DAMWON. Zawodnicy DRX nie zrezygnowali jednak z walki. Wkrótce Choi „Doran” Hyeon-joon odpowiedział kontratakiem, przez co mistrzowie Korei długi czas nie mogli uciec swoim przeciwnikom. Wynik pojedynku przesądziło zdobycie duszy smoka piekielnego. Potężne wzmocnienie wystarczyło Canyonowi i spółce, żeby zgarnąć pierwszą mapę.

W drugim starciu ponownie dane nam było oglądać Canyona za sterami Gravesa. Tym razem jednak to DRX, a konkretnie Jeong „Chovy” Ji-hoon kierujący potężnym Galio zdobył pierwszą krew. Bezbłędny leśnik DWG szybko wyrównał i wydawało się, że to jego formacja będzie wychodzić na prowadzenie w starciu. Zmieniło się to po fantastycznym wejściu Dorana, które zapewniło jego ekipie sporo zabójstw. Wynik 6:2 dla DRX i coraz bardziej rozpędzający się Kim „Deft” Hyuk-kyu gfrający Senną sugerowali, że niespodzianka jest w zasięgu. Ponownie jednak dał o sobie znać leśnik DAWMON. Zrobił on wszystko by wrócić jak najszybciej do ofensywy. Po raz kolejny faworyci wykazali się zimną krwią i wytrzymali presję. Mimo wyrównanej mapy drugi punkt wpadł na konto DWG.

Świadomi swoich błędów zawodnicy DRX tym razem zabrali Malcolma Gravesa i oddali go do dyspozycji ich własnego junglera. Wydawało się do dobrym ruchem, gdyż właśnie Hong „Pyosik” Chang-hyeon jako pierwszy przelał krew w trzeciej batalii. Znowu zapowiadała nam się wyrównana mapa. Prędko jednak DAMWON wyprowadziło nas z błędu. Canyon grający tym razem Kindred ponownie robił ogromną różnicę. Upływający czas działał tylko na korzyść DWG i w końcu po nieco ponad dwudziestominutowej mapie najlepsza formacja LCK awansowała do półfinału.

Kolejny ćwierćfinał już jutro o godzinie 12:00. Zmierzą się w nim Suning oraz JD Gaming. Jego analizę możecie przeczytać tutaj. Wszystkie spotkania w ramach Worlds 2020 możecie oglądać na kanale Polsat Games.