Za nami pierwszy ćwierćfinał tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends. W bezpośrednim starciu Griffin uległo chińskiemu Invictus Gaming.

TheShy i spółka mają ewidentne zamiary obrony zdobytego przed rokiem tytułu mistrzów świata w League of Legends. W pierwszym z ćwierćfinałów Invictus Gaming stanęło w szranki z Griffin, koreańską drużyną, która zajęła pierwsze miejsce w grupie A, deklasując przy tym między innymi G2 Esports.

Starcie rozpoczęło się od niecodziennej fazy wyborów oraz wykluczeń w wykonaniu podopiecznych Chaosa. Zespół zdecydował się na zrezygnowanie z obecności strzelca, na rzecz rozegrania dolnej alei przez Garena oraz Yuumi. Ponadto na środkowej alei zobaczyliśmy Poppy, mającą być swoistą odpowiedzią na Qiyanę Rookie’ego. Kompozycja ta, choć wypełniła swoje założenia, nie posiadała wystarczającego źródła obrażeń, co wkrótce zemściło się utratą pierwszego punktu.

Wraz z kolejną rozgrywką Koreańczycy wycofali się częściowo ze swojego założenia, ponownie pozwalając Viperowi na wybór typowego AD Carry. Chovy nie powrócił jednak do postaci, z którymi mogliśmy kojarzyć go podczas rozgrywek letniego splitu LCK – w przeciągu następnych starć wcielił się w Galio oraz Siona. Ostatecznie seria zakończyła się wynikiem 3-1 wskazującym na wyższość chińskiej organizacji. Pomimo odniesionej porażki, chwilę uwagi należy poświęcić JackeyLove’owi, który zabezpieczył dla swojej ekipy pojedynczy punkt poprzez zdobycie Pentakilla.

Już za chwilę rozpocznie się drugie spotkanie ćwierćfinałowe. Tym razem FunPlus Phoenix podejmie drugą najlepszą drużynę Starego Kontynentu, Fnatic. Polska transmisja z meczu dostępna jest na kanale Polsat Games w serwisie Twitch.TV.