Ćwierćfinał z udziałem drugiej najlepszej drużyny Starego Kontynentu z całą pewnością nie zakończył się po myśli zachodnich fanów League of Legends. Rekkles i spółka w bezpośrednim starciu ulegli chińskiemu FunPlus Phoenix.

Po zakończeniu zmagań pomiędzy Griffin a Invictus Gaming na deskach madryckiego Palacio Vistalegre zawitały zespoły Fnatic oraz FunPlus Phoenix. Faworytami publiczności zdecydowanie była ekipa ze Starego Kontynentu, której przyszło mierzyć się z najlepszą drużyną chińskiego League of Legends Pro League.

Starcie zdecydowanie nie przybrało przebiegu korzystnego dla ekipy Rekklesa, który ponownie postawił na wybór Garena. Podobnie jak w przypadku zmagań grupowych, Potęga Demacji nie doprowadziła do uzyskania upragnionego zwycięstwa, przez co w kolejnych odsłonach meczu został on zastąpiony przez postacie wpisujące się w grono strzelców.

Na Summoner’s Rift Fnatic nie radziło sobie najlepiej, przez co ich rywale szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Podopieczni YoungBucka nie zamierzali jednak łatwo odpuścić, przez co udało im się dopisać na swoje konto triumf na trzeciej mapie. W ostatniej odsłonie rywalizacji problemy Europejczyków dało zauważyć się już w etapie wyborów oraz wykluczeń, albowiem Doinb ponownie wcielił się w Ryze, na którym jest niesamowicie potężny. Ostatecznie niewystarczająca dyspozycja doprowadziła do porażki drużyny Broxaha.

Występ Fnatic na Worlds 2019 był zdecydowanie gorszy w porównaniu z minionym rokiem. Wówczas zespół dotarł do wielkiego finału, gdzie poległ z rąk Invictus Gaming. Należy jednak nadmienić, że wówczas w barwach brytyjskiej organizacji występował Caps, który już jutro wraz z pozostałymi członkami G2 Esports stanie w szranki z DAMWON Gaming.

Polska transmisja z tegorocznych mistrzostw świata dostępna jest na kanale Polsat Games w serwisie Twitch.TV.