W meczu otwierającym rozgrywki fazy grupowej tegorocznych Worldsów zmierzyły się dwie ekipy mistrzowskie – koreańskie KT Rolster oraz amerykańskie Team Liquid. Choć reprezentanci NA LCS zadali pierwszy cios, to triumfatorzy LCK nie mieli żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa.

KT Rolster

Korea, Republic of Smeb ‒ Aatrox
Korea, Republic of Score ‒ Kindred
Korea, Republic of Ucal ‒ Syndra
Korea, Republic of Deft ‒ Xayah
Korea, Republic of Mata ‒ Thresh

vs.

Team Liquid

Urgot ‒ Impact Korea, Republic of
Gragas ‒ Xmithie Philippines
Ryze ‒ Pobelter United States
Kai'Sa ‒ Doublelift United States
Rakan ‒ Olleh Korea, Republic of

Obie drużyny utworzyły kompozycje o dość podobnych właściwościach, choć konkretne cechy zespołów pojawiały się u innych ich członków. Kontrolę tłumu po stronie KT Rolster zapewniali Ucal oraz Mata, zaś kontrować to mieli przede wszystkim Olleh oraz Xmithie. Postacie wybrane przez Team Liquid stawały się jednak nieco silniejsze wraz z upływem czasu, co dawało amerykańskiej ekipie nadzieję w końcowych fazach rozgrywki.

Na pierwszy przelew krwi fazy grupowej nie musieliśmy długo czekać – Xmithie zaatakował już w piątej minucie spotkania, obierając na swój cel Defta. Koreański strzelec nie był w stanie uciec przed połączeniem Gragasa i Rakana, oddając swoje życie Ollehowi. Score chciał się bardzo szybko zemścić za śmierć kolegi z dolnej alei – już 20 sekund później wbiegł na tę linię, lecz zbyt odważnie zainicjował Mata. Były wspierający Samsung Galaxy White upadł w tej sytuacji, a Team Liquid opuściło tę długą walkę z dwoma zabójstwami.

Wczesna agresja była jednak jednym z niewielu pozytywnych punktów gry reprezentantów NA LCS – KT Rolster przeważało w prawie wszystkich aspektach rozgrywki. W końcowej fazie wspomnianej wyżej walki na dolnej alei, swoją teleportacją posłużył się Pobelter. To pozwoliło Ucalowi na zbudowanie znacznej przewagi na środkowej alei, a następnie nawet wyeliminowanie Amerykanina w potyczce jeden na jednego. Mistrzowie LCK znacznie lepiej poruszali się po mapie i kontrolowali wizję, ograniczając pole gry Team Liquid. Kiedy obie formacje przeszły do starć drużynowych, niewidoczny stał się Doublelift – Smeb i Score skutecznie nękali gwiazdora NA LCS, co pozwoliło KT Rolster na zdominowanie wszystkich walk. Bezsilne Liquid mogło ostatecznie jedynie przyglądać się, jak Koreańczycy zgarniają kolejne cele na Summoner's Rift, budując miażdżącą przewagę w ilości posiadanego złota, która umożliwiła zakończenie spotkania otwierającego fazę grupową Worldsów.