Pierwszą okazją do obejrzenia Polaka w fazie grupowej był mecz pomiędzy Afreeca Freecs oraz G2 Esports. Stawiana w roli faworyta koreańska formacja zawiodła kibiców, pozwalając Jankosowi i spółce na odniesienie niespodziewanego triumfu.

Afreeca Freecs

Korea, Republic of Kiin ‒ Sion
Korea, Republic of Spirit ‒ Taliyah
Korea, Republic of Kuro ‒ Zoe
Korea, Republic of Kramer ‒ Kai'Sa
Korea, Republic of TusiN ‒ Alistar

vs.

G2 Esports

Camille ‒ Wunder Denmark
Gragas ‒ Jankos Poland
Syndra ‒ Perkz Croatia
Heimerdinger ‒ Hjarnan Sweden
Rakan ‒ Wadid Korea, Republic of

G2 Esports podjęło wielkie ryzyko już w fazie wykluczeń i wyborów – formacja zabezpieczyła kluczowego Heimerdingera, lecz okupiła to oddaniem niesamowicie mocnego duetu Kai'Sy oraz Alistara w ręce Kramera i TusiNa. Kompozycja europejskiej drużyny była bardzo wybuchowa i musiała zwyciężyć przed końcowymi fazami rozgrywki.

Spotkanie nie zaczęło się dla Jankosa dobrze – zamiary naszego rodaka zostały bezbłędnie odczytane przez Spirita. Były dżungler Fnatic skontrował gank Marcina, pomagając Kiinowi wyeliminować rywala. Utrata niebieskiego wzmocnienia zwiastowała wielkie trudności dla G2 Esports, lecz Afreeca Freecs nie wykorzystało należycie tej przewagi. Rozgrywka znacząco się spowolniła, co pozwoliło Hjarnanowi na nałożenie ogromnej presji na koreańską ekipę. Pierwsza cegła padła łupem Szweda, kiedy AFs próbowało zniszczyć dolną wieżę G2.

Europejska formacja doskonale kontrolowała mapę, nie dopuszczając Spirita do przypuszczenia żadnego ataku. G2 Esports spokojnie zdobywało pojedyncze zabójstwa, wykorzystując błyskawiczną inicjację Wadida i Jankosa, a także potężne obrażenia, jakie zadawał Perkz. Zepchnięci do defensywy Koreańczycy nie potrafili nawet odgryźć się rywalom, a Hjarnan i spółka bez problemów zdobywali kolejne objective'y. Afreeca Freecs w końcu po prostu załamało się pod presją i kompletnie otworzyło swoją bazę, co skrzętnie wykorzystał Wunder, a następnie cały jego zespół, i zakończył spotkanie.

Już za chwilę rozpocznie się kolejne spotkanie tegorocznych Mistrzostw Świata, w którym chińskie Royal Never Give Up podejmie amerykańskie Cloud9. Relację z rozgrywek znajdziecie na kanale Nervariena w platformie Twitch.tv, gdzie oprócz Damiana przy biurku komentatorskim zasiadają Łukasz „Leo” Mirek oraz Michał „Avahir” Kudliński.