Dotychczasowa sytuacja Afreeca Freecs w trakcie tegorocznych Mistrzostw Świata nie napawała optymizmem. Na swoje pierwsze zwycięstwo musieli czekać aż do dziś, bowiem ich sile uległo Phong Vu Buffalo.

Afreeca Freecs

Korea, Republic of Kiin ‒ Irelia
Korea, Republic of Mowgil ‒ Olaf
Korea, Republic of Kuro ‒ Swain
Korea, Republic of Kramer ‒ Varus
Korea, Republic of TusiN ‒ Tahm Kench

vs.

Phong Vu Buffalo

Camille‒ Zeros Viet Nam
Kindred ‒ Meliodas Viet Nam
Galio ‒ Naul Viet Nam
Ezreal ‒ BigKoro Viet Nam
Rakan ‒ Palette Viet Nam

Pierwszym spotkaniem przedostatniego dnia rozgrywek grupowych tegorocznych Mistrzostw Świata było starcie pomiędzy Afreeca Freecs a Phong Vu Buffalo. O dziwo to sytuacja Koreańczyków była gorsza, albowiem podczas gdy bilans spotkań ich rywali wskazywał po jednym zwycięstwie i porażce, Kuro i spółka musieli pogodzić się z widokiem dwóch porażek.

Przebieg rywalizacji dość szybko zaczął faworyzować zawodników z półwyspu koreańskiego. To właśnie w ich ręce trafił Ocean Drake na chwilę po pojawieniu się na Summoner's Rift. Prawdziwe rozpoczęcie rywalizacji pomiędzy przedstawicielami obu organizacji ruszyło chwilę później, gdy na górnej alei rozpoczęły się walki pomiędzy Kiinem i Mowgilem, a Zerosem i Meliodasem. Wspomniane wymiany wskazały na wyższość podopiecznych iloveoov'a.

Przez kolejne minuty na mapie doszło do chwilowego zawieszenia broni. Gracze nie walczyli między sobą, a bardziej skupili się na zdobywaniu poszczególnych objectivów. Pod tym względem także górowała Afreeca Freecs, która na swoim koncie zgromadziła większą ilość zepchniętych wież, a także ulepszenia wszystkich smoków, które zagościły na Summoner's Rift.

Wraz z pojawieniem się Barona Nashora Koreańczycy ruszyli do ataku. Ich plan był prosty – wyeliminować wszystkich rywali, przez co zapewnić sobie dogodną pozycję do zgładzenia potężnego stwora. Zamierzony cel wypełnili w stu procentach, dzięki czemu wypracowali ogromną przewagę nad swoimi przeciwnikami.

Wietnamska organizacja została postawiona pod ścianą. Ich defensywa nie była wystarczająco mocna, aby zatrzymać szarżujące Afreeca Freeecs. W przeciągu kilkunastu następnych sekund Kuro i spółka zdołali uzyskać pierwsze zwycięstwo w trakcie tegorocznych Mistrzostw Świata, dzięki czemu przedłużyli swoje szanse na uzyskanie awansu z grupy.

Już za chwilę na scenie w Busan wystąpi bliska sercu Polaków organizacja – G2 Esports podejmie w bezpośrednim starciu Flash Wolves. Oglądaj polską transmisję na kanale Nervariena w serwisie Twitch.TV