Tie breaker pomiędzy GIGABYTE Marines a Fnatic był niezwykle emocjonujący. Drużyny potrzebowały niemal pięćdziesięciu minut, aby doprowadzić do rozstrzygnięcia spotkania. Ostatecznie w zwycięstwo trafiło w ręce Europejczyków i to właśnie ich zobaczymy w ćwierćfinale Mistrzostw Świata.

GIGABYTE Marines

Viet Nam Archie – Maokai
Viet Nam Levi – Sejuani
Viet Nam Optimus – Orianna
Viet Nam NoWay – Tristana
Viet Nam Sya – Rakan

vs.

Fnatic

Gnar – sOAZ France
Elise – Broxah Denmark
Syndra – Caps Denmark
Sivir – Rekkles Sweden
Lulu – Jesiz Denmark

Faza wyborów oraz wykluczeń niezwykle ważnego tie breakeru pomiędzy GIGABYTE Marines a Fnatic wreszcie nie zaskoczyła. Wietnamczycy w spotkaniu o awans zdecydowali się na standardową kompozycję bez wprowadzania niekonwencjonalnych w obecnej mecie championów. Na dolnej alei zobaczyliśmy walkę pomiędzy Tristaną a Sivir, gdzie obie postacie były wspierane przez supportów opartych na Ardent Censerze, a środek przyciągał oko rywalizacją pomiędzy Orianną a Syndrą.

Wczesne minuty rozgrywki były spełnieniem marzeń dla fanów wietnamskiego leśnika. Świetna współpraca Leviego wraz z Archim przyniosła ich drużynie wczesne zabójstwa na górnej alei, gdzie ich łupem dwukrotnie padł sOAZ. Pozwoliło to na objęcie wczesnej przewagi pod względem posiadanych sztuk złota.

Ze strony Fnatic nie mogliśmy liczyć na zabójstwa, lecz ostatecznie Europejczycy znaleźli inny sposób na zażegnanie deficytu ekonomicznego. Ich uwaga padła w pełni na stałe obiekty gry jak wieże czy też niezwykle przydatny Mountain Drake. To wszystko połączone z ogromną przewagą farmy, jaką wypracował Rekkles, spowodowało nie tylko zrównanie, lecz także objęcia prowadzenia pod względem finansowym.

Na mapie jednak wciąż lepiej radzili sobie zawodnicy z Wietnamu. Świetna dyspozycja dwójki tanków pozwalała na wyłapywanie pojedynczych zabójstw na całym Summoner's Rift, natomiast Noway z Rakanem u boku sukcesywnie wykańczali zewnętrzne fortyfikacje drużyny ze Starego Kontynentu. Sytuacja uległa jednak zmianie w dwudziestej ósmej minucie; to właśnie wtedy doszło do starcia przy leżu Nashora, z którego zwycięsko wyszli reprezentanci Fnatic.

Cenne ulepszenie wraz z szerokim wachlarzem smoków zepchnęło GIGABYTE Marines do defensywy, lecz ostatecznie nie pozwoliło na zniszczenie ważnych budynków w wietnamskiej bazie. Pozwoliły na to dopiero wymiany, które odbywały się na przestrzeni kolejnych minut, a także następny zdobyty przez Fnatic Baron.

W przypadku bezpośrednich walk Wietnamczycy wyglądali naprawdę dobrze. Front-lane, jaki stanowił duet Levi'ego i Archiego był momentami nie do przejścia. Najgorszym problemem była dyspozycja Optimusa; występując jako Orianna, bardzo często chybiał Shockwave, swoją najsilniejszą umiejętność. Ostatecznie przełożyło się to na sukces Europejczyków, których zobaczymy w ćwierćfinale tegorocznych Mistrzostw Świata.

Tiebreaker pomiędzy GIGABYTE Marines a Fnatic zwieńczył dzisiejsze zmagania w ramach tegorocznych Mistrzostw Świata. Kolejne mecze rozpoczną się już jutro o godzinie 06:00, gdy rozstrzygnie się kwestia awansów w grupie A. Transmisja ze spotkań w języku polskim pozostaje niezmiennie dostępna na kanale Damiana „Nervarien” Ziaji w platformie Twitch.TV.