Twórcy League of Legends odpowiadają na prośbę dodania większej ilości banów mówiąc, że na ten moment najprawdopodobniej się to nie wydarzy.

Być może niektórzy gracze League of Legends wciąż pamiętają czasy, gdy przed meczem można było wykluczyć wyłącznie sześciu bohaterów. Stan ten zmienił się w sezonie siódmym, czyli w połowie roku 2017, gdy po raz pierwszy oddano społeczności w ręce możliwość banowania większej ilości czempionów. Była to odpowiedź na stale poszerzające się grono nowych bohaterów, które zyskiwały na mocy z każdą kolejną premierą.

Część społeczności League of Legends zaczęło się domagać ponownego zwiększenia ilości banów przed startem meczu. Jako argument używają faktu, że od 2017 pojawiło się kilkadziesiąt nowych postaci i jeszcze nigdy nie było tak wielu czempionów wymagających wykluczenia. Czy w niedalekiej przyszłości każdy gracz będzie dysponował dwoma banami? Najprawdopodobniej nie.

Riot Games przyznaje, że bany są potrzebne, wszak każdy gracz może odrzucić jednego bohatera, który wyjątkowo go irytuje i po prostu nie chce grać przeciwko niego (lub z nim w drużynie). Jednak powiększenie puli banów do przykładowych dwudziestu, może przynieść więcej złego niż dobrego. Oto argumenty wytoczone przez Riot Games:

  • Zwiększenie złożoności i czasu trwania etapu wyboru bohaterów: faza przed grą jest już wystarczająco skomplikowana i czasochłonna i wolelibyśmy, żeby gracze mogli szybciej przechodzić do gry przy mniejszym ryzyku restartu.
  • Mniejsze szanse na grę wybranym bohaterem: jedną z bezpośrednich konsekwencji banowania trudnych lub frustrujących zestawień jest to, że bohater, którym to wy chcecie grać, może zostać zbanowany. To może być szczególnie przytłaczające dla nowych graczy, którzy potrafią grać jedynie garstką bohaterów, lub graczy, którzy wybierają głównie bohaterów lub klasy banowane najczęściej (np. zabójców).
  • Niepożądane sytuacje skrajne: wiele pozycji i klas bohaterów w przypadku większej liczby banów mogłoby całkowicie wypaść z gry. Uważamy, że nie byłoby dobrze, gdyby nie dało się zagrać żadnym strzelcem, zaklinaczem, zabójcą lub obrońcą.

Ze względu na przytoczone powyżej argumenty, Riot Games na ten moment wyklucza wprowadzenie większej ilości banów. Studio jednak zastrzega, że w przyszłości sytuacja może się zmienić, wszak League of Legends jest jak żywy organizm, do którego trzeba dostosowywać rozwiązania na bieżąco.