W ekskluzywnym wywiadzie dla Dexerto, Philippe „Vulcan” Laflamme, gwiazda wsparcia Cloud9, opowiedział o ostatnich zmaganiach drużyny i swojej osobistej podróży w League of Legends Championship Series (LCS). Powrót Vulcana do Cloud9 był kolejką górską emocji, naznaczoną poważnymi wyzwaniami, które przetestowały odporność zespołu i jego własne podejście do profesjonalnej gry.

Rok wzlotów i upadków

Znakomita kariera Vulcana w LCS obfitowała we wzloty i upadki. Jego kadencja w Evil Geniuses uwydatniła go jako jeden z największych talentów wsparcia w Ameryce Północnej. Jednak przejście do „super drużyny” FlyQuest i późniejszy powrót do Cloud9 wiosną 2023 roku nie przebiegły gładko. Te doświadczenia zmieniły spojrzenie Vulcana na profesjonalne granie, zaszczepiając w nim poczucie pokory i ponowne skupienie się na rozwoju.

Znalezienie zwycięskiej formuły

Jednym z kluczowych punktów zwrotnych odrodzenia Cloud9 było zidentyfikowanie ich mocnych i słabych stron. Vulcan podkreślił znaczenie jasnej komunikacji i zrozumienia roli każdego gracza w zespole. Przezwyciężenie barier językowych i dostosowanie strategii były kluczowymi krokami w ustabilizowaniu ich wyników.

Walka o spójność

Pomimo obiecujących wyników, podróż Cloud9 z powrotem na szczyt była pełna niespójności. Vulcan szczerze podzielił się zmiennymi wynikami zespołu w scrimach, porównując ich najlepsze momenty do mistrzów świata, a najgorsze do amatorskich błędów. Ta niespójność była głównym obszarem zainteresowania zespołu, który dąży do utrzymania profesjonalnego standardu i skutecznego wykonywania swojego planu gry.

Dostosowanie się do wcześniej nagranych draftów

Wprowadzenie wstępnie nagranych draftów stanowiło zarówno wyzwanie, jak i szansę dla Cloud9. Vulcan podkreślił, że ta zmiana dała zespołowi więcej czasu na przemyślenie składu i strategii. Opanowanie warunków zwycięstwa i zapewnienie optymalnej alokacji zasobów, zwłaszcza dla kluczowych graczy, takich jak Jojo's Tristana, było priorytetem w procesie adaptacji.

Konkurencyjny krajobraz LCS

Vulcan podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat obecnego stanu konkurencji w LCS, sugerując, że przepaść między najlepszymi i najgorszymi drużynami znacznie się zmniejszyła. Ta zwiększona konkurencyjność, według Vulcana, może być oznaką ogólnej poprawy w całej lidze lub niewielkiego spadku wśród najlepszych drużyn. Niemniej jednak, bliskość mocnych stron drużyn sprawiła, że liga stała się bardziej konkurencyjna niż kiedykolwiek wcześniej.

Nowy Vulcan: Pokorny, ale pewny siebie

Niegdyś znany ze swoich ognistych wypowiedzi i żywej obecności w Internecie, Vulcan wycofał się z centrum uwagi. Zastanawiając się nad swoimi ostatnimi występami i zmaganiami zespołu, wybiera bardziej pokorne podejście, koncentrując się na osobistej poprawie i synergii zespołu, a nie na wywoływaniu dramatów. Pomimo tej zmiany, zaufanie Vulcana do jego umiejętności pozostaje niezachwiane, co sugeruje możliwy powrót do jego otwartej osobowości w przyszłości.