Europejska organizacja kompletuje super-team. Częścią Team Vitality zostali między innymi Perkz, Carzzy oraz Alphari.

Team Vitality było źródłem jednych z najbardziej emocjonujących plotek tegorocznego okienka transferowego. Organizacja po przeciętnym wyniku w letnim splicie 2021 postawiło na drastyczną przebudowę wyjściowej piątki. Dziś przecieki dotyczące nadchodzącego super-teamu zostały potwierdzone.

W wyjściowej piątce Vitality pozostało wyłącznie dwóch zawodników: Oskar „Selfmade” Boderek oraz Labros „Labrov” Papoutsakis. Pozostałe trzy miejsca należą do największych gwiazd Starego Kontynentu, począwszy od Matiasa „Carzzy'ego” Orsaga na dolnej alei. Czech dotychczas reprezentował barwy MAD Lions. W ostatnich miesiącach wraz z drużyną udało mu się przełamać hegemonię G2 Esports, a także pojechać na mistrzostwa świata. Lwy na Worldasach nie poradziły sobie jednak najlepiej. Zmagania grupowe okazały się niezwykle bliskie, natomiast w ćwierćfinałach polegli przeciwko DAMWON Kia bez zdobycia pojedynczej mapy.

Na środkowej alei zobaczymy powracającego zza oceanu Lukę „Perkza” Perkovica. Chorwat po zaledwie roku spędzonym w Cloud9 zdecydował się na powrót do Europy, motywowany między innymi sprawami osobistymi. Grając w LCS udało mu się wedrzeć do najlepszej trójki, rzutem na taśmę zabezpieczając miejsce na Worldsach. Wówczas wraz z Chmurkami osiągnął wynik identyczny ze wspomnianym powyżej MAD Lions.

W pakiecie z Perkzem do Vitality przybywa Barney „Alphari” Morris. Toplaner, zupełnie jak jego nowy kolega z środkowej alei, ostatni rok również spędził w Stanach Zjednoczonych. Jego drużyną nie było jednak C9, lecz Team Liquid. Wówczas znalazł się na podium najlepszej ligi regionu, ustępując pola wyłącznie 100 Thieves. Przed wylotem za ocean był określany jednym z najlepszych toplanerów regionu, a roczna przerwa od gry w LEC nie zmieniła opinii publiczności i specjalistów.

Zmiany Vitality dotknęły także szkoleniowców. Awans na Head Coacha otrzymał Louis-Victor „Mefisto” Legendre. Francuz na tej pozycji zastąpił Polaka, Mateusza „Tasza” Borkowskiego, który ogłosił zakończenie współpracy z organizacją i rozpoczęcie poszukiwania nowego pracodawcy.