Pompa Team z małymi problemami pokonała Akademię i tym samym drużyna Puki Style w dalszym ciągu utrzymuje perfekcyjny bilans w rozgrywkach Ultraligi.

Akademia

Poland Color ‒ Viktor
Poland Curator ‒ Sejuani
Poland Fresskowy ‒ Irelia
Poland Lucker ‒ Varus
Poland Pyrka ‒ Tahm Kench

vs.

Pompa Team

Urgot ‒ Konektiv Poland
Xin Zhao ‒ Inspired Poland
Akali ‒ Kashtelan Poland
Xayah ‒ Puki style Poland
Alistar ‒ Mystiques Poland

Początek spotkania był dosyć spokojny. Kompozycje obu formacji wskazywały raczej na to, że wszystko rozegra się w środkowym etapie spotkania. Od pierwszych minut gry mogliśmy oglądać wyraźną dominację Konektiva nad Colorem, co szybko przerodziło się w przewagę w zabitych stronnikach i złocie po stronie tego pierwszego. Inspired w siódmej minucie spotkania zdołał zapewnić pierwszą krew na środkowej alejce, ale chwilę później potworny błąd Konektiva sprawił, że umarł on w starciu jeden na jednego. Mimo wszystko to w dalszym ciągu gracze Pompa Team kontrolowali sytuację na mapie, a ich rywale mogli jedynie zdobyć pojedyncze zabójstwa na otarcie łez.

Zaskakująco środkowy etap spotkania był dość mocno stonowany i gracze Akademii zaczęli grać bardzo ostrożnie, żeby nie dać swoim przeciwnikom okazji do zrobienia barona. Taki styl gry sprawił, że przez kilka kolejnych minut nie widzieliśmy żadnego zabójstwa, a nawet nie mogliśmy oglądać żadnej większej akcji. Dopiero pojawienie się piekielnego smoka na mapie doprowadziło do walki drużynowej, w której Pompa Team zgarnęła cztery zabójstwa. Tym samym tempo spotkania mocno przyspieszyło i chwilę później mogliśmy oglądać Puki Style i kompanów wzmocnionych przez barona, którzy eliminowali kolejnych graczy Akademii. Tym samym Pompa zdobyła już szóste zwycięstwo w tej edycji Ultraligi i w dalszym ciągu utrzymują się na pierwszym miejscu w tabeli.