Pierwszy dzień trzeciej kolejki Ultraligi obfitował w dynamiczne rozgrywki i niecodzienne wybory bohaterów. Przykładami mogą być pełna dominacja AGO ROGUE, czy też niepewne do końca starcie PRIDE z Illuminar Gaming.

W inauguracyjnym trzecią kolejkę pojedynku przyszło nam zobaczyć wybuchowe combo w postaci Setta, Sejuani i Diany w wykonaniu AGO ROGUE. Pomimo pozornie dobrych kontr ze strony Diablo Chairs, to Zanzarah i spółka popisali się bezbłędną egzekucją swojego planu na grę. Wczesna agresja na rywali ze wszystkich stron definitywnie popłacała. Po pierwszym kwadransie Diabły były wręcz dominowane – przegrywały 4 do 17 w zabójstwach, a w złocie byli 10 tysięcy złota w tyle. Woolite na Xayah był nie do tknięcia, a na plecach cały czas istniało zagrożenie Czekolada na zabójczej Dianie – DCH nie miało w ogóle czasu na reakcję. Po zaledwie 21. minutach brygada Fresskowego straciła nexusa.

Kompozycje obu zespołów w starciu piratesports z devils.one były mocno nastawione na teamfighty 5v5. Piraci zapewnili sobie prowadzenie we wcześniejszej fazie gry, poprzez bezbłędną agresję behave'a na Lee Sinie. Ona była skupiona głównie na dolnej alejce, co otworzyło jego ekipie drogę do smoków, gdzie aż trzy zdobyte przez piratesports okazały się być Górzystymi. Następnie zobaczyć można było efekt domina. Łupem Piratów padały fortyfikacje, a następnie Baron Nashor. Ostatnim gwoździem do trumny devils.one był teamfight pod ich środkowym inhibitorem, gdzie połączenie ultimate'ów Ornna, Viktora i Miss Fortune kompletnie ich zdemolowało, i musieli oni uznać wyższość rywali.

Trzecia gra zapowiadała się na jedną z szybszych w tym sezonie, ze względu na draft PRIDE. Wybranie Jaxa, Shyvany, Taliyah i Pantheona na supporta zdecydowanie nie zapowiadało się dobrze. Jednakże Dambaj i spółka trzymali się całkiem nieźle przez pierwszy kwadrans, i na agresję IHG często znajdywali odpowiedź. Illuminar jednak w tym wszystkim lepiej grało wokół globalnych objective'ów, i pomimo równych wymian z przeciwnikami, wychodziło na prowadzenie. Kluczowym momentem okazała się być bójka w górnej alejce przed 30. minutą. Nieudana inicjacja Kanny na Taliyah doprowadziła do eliminacji dwóch członków jego brygady, i zdobycia nexusa przez IHG.

Ostatnie starcie wtorkowego wieczoru powinno być z teorii prędkim zwycięstwem K1ck Neosurf, zważając na formę AVEZ Esport. Pomimo końcowej wygranej podopiecznych delorda, nie była ona tak gładka, jak można było oczekiwać. Pierwsze pół godziny było dość powolne – zawodnicy obydwu zespołów wymieniali się eliminacjami. Dwoma momentami, które przechyliły szalę zwycięstwa na stronę K1ck były dwa teamfighty właśnie w okolicy 30. minuty. To wtedy Ośmiornice zaczęły taniec wokół Barona, jednakże przez brak wizji zostali złapani przez Shlatana na Lee Sinie, który zainicjował pomyślny dla swojej formacji teamfight. Niemalże taka sama sytuacja miała miejsce minutę później, gdzie znowuż inicjatorem był leśnik K1ck. Tym razem jednak z piątką eliminacji i Baronem Nashorem, portugalska organizacja po prostu zdobyła bazę oponentów.

Ultraliga powraca dzisiaj o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna jak zawsze na kanale Polsat Games.