Finał przedostatniej kolejki Ultraligi dostarczył nam niemałą porcję wrażeń. W środowych starciach drużyny mierzyły się między innymi o pozycje lidera, jak i o miejsce w play-offach.

Pierwsza rozgrywka to kolejny przykład nieumiejętności AVEZ Esport do zamykania gier. Ośmiornice błyskawicznie wypracowały sobie prowadzenie przeciwko nietypowej kompozycji devils.one – w niej zobaczyć można było między innymi Ziggsa w rękach Bulleta. Zabezpieczony Baron Nashor w 31 minucie umożliwił AVEZ na destrukcje kilku konstrukcji przeciwników. Wszystko wskazywało że taka przewaga nad rywalami w końcu doprowadzi do zakończenia gry. Niestety, tuż przed rozpoczęciem walki o Elder Dragona, złapany został Trenie. Strzelec Ośmiornic prędko oddał swe życie za darmo, a jego drużyna zdecydowała się w czwórkę walczyć o błogosławieństwo. Było to zgubne, jako że devils.one umiejętnie wygrało teamfight i ze względu na długie death timery, zakończyło mecz.

Zawodnicy Diablo Chairs najwyraźniej chcieli zwrócić nam czas za wydłużony, poprzedni mecz. Chociaż za krótki okres trwania drugiej rozgrywki można podziękować samemu Kikisowi. Leśnik Illuminar Gaming wcześnie zdecydował się na invade na red buffa rywala, gdzie został wykryty przez wizję. Udało mu się zbiec po zmarnowaniu ponad minuty czasu, jednakże zdecydował on, że zdecyduje się w takim razie na blue buffa Diablo Chairs. Wszystkiego domyślał się CrAzY, który wyczuł intencje Kikisa. Po jego złapaniu dżungler IHG miał problemy z wykonaniem jakiegokolwiek impaktu na Summoner's Rift. Rozrywka skończyła się w 25. minut.

Przed grą kolejki zaserwowano nam jeszcze starcie PRIDE z piratesports. Obie z tych ekip miały ogromną chęć na wygraną. Chociaż tutaj historia okazała się być podobna do tej z meczu devils.one z AVEZ. Pomimo wczesnego solidnego prowadzenia przez PRIDE, Orły musiały finalnie oddać zwycięstwo w ręce piratów. Mało kto był jednak znudzony – chwilę później zaczynało grać AGO Rogue z K1ck Neosurf.

Pierwsza krew, jak i kolejne eliminacje, wpadły na konto AGO Rogue. One pozwoliły liderom na przejęcie także pierwszych smoków, które okazały się być Infernalnymi i Oceanicznymi. Jednak, kiedy gra dobrnęła do okolic 15. minuty, szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę podopiecznych delorda. Było to głównie zasługą Matislawa i Shlatana na Zoe i Gragasie. Duet kilkukrotnie złapał nieuważnego Czekolada na mało mobilnym Ziggsie. Ostatnim gwoździem do trumny było oblężenie bazy AGO Rogue. Zawodnicy K1ck Neosurf wykorzystując buffa Barona sprytnie pushowało trzy linie na raz. Woolite i spółka byli bardzo squishy bohaterami, dlatego też na nic zdały się ich próby walki – ich nexus ewentualnie padł łupem rywali po raz pierwszy w tym sezonie Ultraligi.

Ultraliga powraca już za tydzień we wtorek. To wtedy rozpocznie się ostatnia kolejka Mistrzostw Polski, która zdefiniuje, jak ułoży się tabelka play-offów.