Ostatni dzień rozgrywek Alior Bank Ultraligi posiadał wszystko. Ogromne emocje, wyścig do bazy, throwy, dogrywki, jak i masę eliminacji. Po pięciu meczach znamy finalne ułożenie tabeli.

Już pierwszy mecz był zapowiedzią tiebreakerów i finalnie tak było. Jeżeli K1CK Neosurf zależało na trzeciej pozycji w tabeli na zakończenie fazy zasadniczej, musiało one przejść Komputronik H34T nie raz, a dwa. Pierwszym razem się udało, dosyć gładko. Shlatan na Lee Sinie ponownie wyglądał fenomenalnie, tym bardziej, że mierzył się bezpośrednio z Nidalee. Mystiques i Puki style odnaleźli dobry, agresywny styl na dolnej alejce. Organizacja braci Malczyńskich stawiała dosyć efektywny opór w mid game, jednakże dwa dobre ulty od leśnika K1CK później, a jej nexus upadł.

W starciu Dżentelmenów z Orłami najbardziej błyszczał LeQu, który po pierwszym kwadransie wykręcił potrójne zabójstwo na górnej alejce. Taki zastrzyk gotówki wystrzelił go mocno do przodu, przez co prędko stał się największym zagrożeniem dla zawodników PRIDE. Gentlemen's Gaming zakończyło spotkanie w 28 minut, a sam top laner posiadał na swoim koncie aż 7 z 13 eliminacji swojego zespołu. Sporo krwi przelało się także w kolejnym meczu, w którym to Illuminar Gaming pokonało piratesports. Zanim jednak ekipa Tabasko mogła cieszyć się ze zwycięstwa, musiała się odrobinę namęczyć z Piratami, którzy ponownie mieli dobry early game.

Spotkanie tygodnia sprostało oczekiwaniom, już od pierwszych minut serwując nam show godne starcia najlepszych z najlepszymi. Oba zespoły od samego początku wykazywały się ogromną agresją, chociaż nie zawsze okazywała się ona pomyślna. Na własnej skórze poczuł to między innymi Czekolad, którego niepomyślne nurkowanie zakończyło się Pierwszą Krwią na konto rywali. Jednakże mniejsze, kilkuosobowe potyczki kolejno wychodziły lepiej dla zawodników AGO ROGUE, dzięki czemu mistrzowie poprzedniego sezonu posiadali prawie 5 tysięcy złota przewagi w 20 minucie. Po zebraniu kilku smoków i ulepszeniu uzbrojenia, Woolite i spółka doszli do momentu, w którym bez większych problemów radzili sobie z oponentami w drużynowych walkach, czy też solo na bocznych liniach. Wszystko zostało przesądzone w 26 minucie na górnej alejce, kiedy AGO ROGUE zgładziło całą piątkę rywali, jednakże zamiast ich dobić, wzięło pierw Barona Nashora. Kilka minut później stało się nieuniknione – ekipa Trymbiego dokończyła rzeź i zakończyła fazę zasadniczą na pierwszej lokacie.

Na sam koniec przyszedł czas na tiebreaker, w którym to Komputronik H34T i K1CK Neosurf rywalizowały o trzecie miejsce. Oba zespoły walczyły do ostatniej kropli potu, chociaż prawdziwe starcie zaczęło się po 25 minucie. Wcześniej to portugalska organizacja kompletnie dominowała, doprowadzając do stopnia, w którym oddanie zwycięstwa nie powinno być możliwe. A jednak, Puki style i spółka pokazali, że wszystko jest możliwe. H34T wyrównało szansę i od tego momentu losy spotkania były niepewne. Podopieczni delorda starali się kombinować z backdoorem, pchaniem bocznych alejek, ale jak się okazało, te ostrze ma dwa końce. Chris i spółka zgodzili się na wyścig po przeciwne nexusy, który wygrali w fenomenalnym tempie, zajmując trzecie miejsce.

Play-offy Alior Bank Ultraligi startują już za tydzień. W najbliższy wtorek o godzinie 17:00 Komputronik H34T podejmie Gentlemen's Gaming, a dzień później o tej samej godzinie, Illuminar Gaming zmierzy się z K1CK Neosurf. Transmisja, jak zawsze, na kanałach Polsat Games.