Po dosyć burzliwym i niestabilnym okresie w koreańskiej organizacji, wiele wskazuje na to, że sytuacja w końcu się uspokoiła. Po ustabilizowaniu spraw poza sceną, przyszedł czas na dopełnienie składu na nadchodzący sezon.

Po odpadnięciu w ćwierćfinałach Worldsów zespół przeszedł małą rekonstrukcję, pomimo tego, że niezbyt jej potrzebował. Griffin było fenomenem 2019 roku. Nową formacją, która w zasadniczej fazie sezonu radziła sobie bezbłędnie, a pokonanie jej zaliczało się do naprawdę trudnych zadań. Schody zaczęły powstawać, kiedy LCK dochodziło do play-offów. Wtedy stres i niedoświadczenie młodych zawodników krzyżowało im plany, przez co wprawdzie nie podnieśli oni w zeszłym roku żadnego trofeum. Ta sama trema dopadła ich na mistrzostwach świata, po których pomimo obiecujących perspektyw, doszło do rotacji.

Po nich największym znakiem zapytania była środkowa lini, na której to pomimo posiadania dwóch mid-lanerów, Griffin nie miało wprawdzie sprawdzonej opcji. To zmieniło się wraz z dzisiejszym ogłoszeniem o dołączeniu Sona „Ucal” Woo-hyeona do drużyny. Koreańczyk posiada za sobą dwa lata doświadczenia w pierwszym składzie, do niedawna w Afreeca Freecs, a wcześniej w KT Rolster. Pomimo braku większych sukcesów drużynowych, to nowy mid-laner ćwierćfinalistów Worldsów zawsze popisywał się godną podziwu dyspozycją. Czy uda mu się utrzymać dobrą formę, i ponownie zapewnić organizacji miejsce na najważniejszym turnieju w roku? Czas pokaże.