Dzięki wygranej z SK Gaming, Splyce udowodniło, że jest mocnym kandydatem na play-offy letniego sezonu LEC.

W spotkaniu Splyce z SK Gaming, obydwie drużyny chciały udowodnić swoją wartość. A raczej bardziej to, że zasługują na miejsce w fazie pucharowej. Obydwie formacje w wiosennym sezonie do niej dotarły, chcieliby pewnie w takim razie powtórzyć sukces.

Spotkanie agresywnie zaczęła niebieska strona Summoner's Rift, po której znajdowała się ekipa Marka „Humanoida” Brázdy. Czech od początku wywierał presję na swoim rywalu na środkowej linii, bardzo wcześnie wymuszając użycie błysku i ewakuacje Choia „Pireana” Jun-sika. Te na pierwszy rzut oka mało znaczące zagranie, pozwoliło Splyce zebrać się wokół pierwszego, oceanicznego smoka. W pierwszej potyczce, która odbyła się wokół niego, zdobyli oni pierwsze zabójstwo na przeciwnym wspierającym, Hanie „Dreams” Min-kooku.

Splyce naprawdę forsowało tempo gry. W 13 minucie można było odnotować kilka akcji, które zostały przez nich wymuszone, i które przyniosły im profity. Na dolnej części mapy Kasper „Kobbe” Kobberup zdobył dwa zabójstwa, a potem pierwszą dla drużyny wieże. Na środku znowu popisał się Humanoid, zabójstwem Pireana w pojedynkę, a także sprytną ucieczką z dżungli przeciwnika. Przez kolejne minuty rozgrywki za dużo się nie działo, poza wymianą wież przez obydwie strony.

Do 30 minuty pojedynku, Splyce udało się zebrać wszystkie pozostałe smoki. To pokazywało ich dominacje w kontrolowaniu mapy. W odpowiedzi, SK zdecydowało się niespodziewanie zaatakować Barona Nashora, w momencie kiedy przeciwnicy byli na dolnej części Summoner's Rift. Zdążyli go zabić, jednak tuż po wzięciu buffa z potwora, złapali ich Humanoid i spółka, eliminując każdego zawodnika z Baronem, poza wspierającym, Dreamsem. Od tamtego momentu, Splyce zaczęło kompletnie dominować w spotkaniu. Powoli rozbierali bazę przeciwników, bez żadnej prawie reakcji z ich strony. Do ostatniej walki doszło w 37 minucie, z której, tak jak się można było spodziewać, Kobbe i spółka wyszli zwycięsko.

Polska transmisja LEC dostępna na kanale Polsat Games.