Pierwsze starcie w drugim dniu Turnieju Promocyjnego przyniosło nam pierwsze rozstrzygnięcia dotyczące awansu do League Championship Series. Zawodnicy Splyce pokonali Giants Gaming po bardzo zaskakującym BO5.

Podopieczni Jakoba „YamatoCannon” Mebdi potrzebowali aż pięciu meczów, aby wywalczyć sobie miejsce w najbliższym splicie LCS. Jednak dopiero w ostatnim meczu dostaliśmy emocje na miarę walki o możliwość gry w najlepszej lidze Europy. Poza momentami przebłysków poszczególnych graczy pierwsze cztery pojedynki były zupełnie jednostronne.

Najbardziej krytykowanym zawodnikiem po spotkaniu został Lennart „SmittyJ” Warkus. Niemiec w ogóle nie potrafił odnaleźć się w dzisiejszym starciu. Martin „Wunderwear” Hansen, który został wybrany na MVP spotkania, zupełnie odciął rywala od możliwości zdobycia przewagi, a wszelkie błędy zawodnika Giants zostały wykorzystane przez Duńczyków.

Przegrana ze Splyce nie oznacza utraty szans na występy w LCS. Swojej szansy zawodnicy Giants muszą upatrywać w czwartym meczu Turnieju Promocyjnego, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą spotkania pomiędzy Team ROCCAT a Huma.