Griffin, G2.Esports, FC Schalke 04, FunPlus Phoenix – każda z tych formacji fantastycznie rozpoczęła aktualny split w swoim regionie, ale ostatnie tygodnie nie były dla nich udane. Dzisiaj przyjrzymy się problemom tych drużyn.

Fantastyczny początek

Griffin od samego początku było stawiane w roli faworytów do awansu do playoffów, ale mało kto spodziewał się, że Tarzan i spółka tak fantastycznie rozpoczną ten split. Nie tylko zostawili w tyle SK Telecom T1, ale kompletnie zdominowali pierwszą połowę fazy zasadniczej LCK. Bilans gier 21-2 w pierwszych siedmiu tygodniach rozgrywek jest czymś, czego fani League of Legends dawno już nie widzieli, a to wszystko wydarzyło się w najlepszej lidze świata. Słynne 106 KDA Chovyego również jest kolejnym dowodem na kompletną dominację tego obiecującego składu. Wszystko zakończyło się, jednak w minionym tygodniu, kiedy to Griffin doznało dwóch porażek i to z drużynami z dolnej połowy tabeli.

Podobną sytuację ma również dotychczasowa rewelacja LPL – Funplus Phoenix. Doinb i spółka zaskoczyli wszystkich ekspertów, którzy stawiali ich w roli drużyny, która do końca samego splitu będzie walczyła o miejsce w playoffach, a na pewno nikt nie spodziewał się, że feniksy rozpoczną sezon od 7 wygranych pod rząd, w tym pokonania aktualnych mistrzów świata. Dodatkowo na ich korzyść świadczy to, że przegrali na drużyny ze ścisłej czołówki chińskich rozgrywek. W o wiele gorszej sytuacji znajdują się rywale FunPlush Phoenix – Suning. Drużyna Maple i SwordArt była w stanie bardzo dobrze rozpocząć split, gdzie rozpoczęli rozgrywki od czterech wygranych i praktycznie od tego momentu wyniki tej drużyny wyglądają coraz gorzej. Ciągłe zmiany w składzie, poszukiwanie graczy rezerwowych i ostatecznie ta drużyna ma aktualnie bilans 5-8 i minimalne szanse na awans do playoffów.

Ostatnim, ale zarazem najciekawszym regionem, któremu się przyjrzymy, jest Europa. Pierwsza połowa splitu była całkowicie zdominowana przez G2.Esports. Jankos i spółka rozpoczęli rozgrywki od dziewięciu wygranych pod rząd i nagle zaczęli stopniowo tracić rozpęd. Ostatecznie w drugiej połowie splitu zanotowali jedynie 4 wygrane na 9 gier. Jeszcze większe problemy miała niespodzianka pierwszych tygodni – FC Schalke 04. W drugiej połowie splitu zanotowali bilans 2-7 i ostatecznie z drugiego miejsca w tabeli wypadli poza playoffy.

Wyczerpanie i przygotowanie do playoffów

Nie będzie wielkim zaskoczeniem, jeżeli powiem, że dla najlepszych drużyn w danych regionach faza zasadnicza nie ma ogromnego zaskoczenia. Nawet jeżeli nie będziesz w stanie zagwarantować sobie miejsca w najlepszej dwójce to w dalszym ciągu droga na Mid Season Invitational stoi przed tobą otworem. Wszystko tak naprawdę rozstrzyga się w playoffach i to one są kluczowe dla najlepszych drużyn w poszczególnych regionach. W takiej sytuacji nie powinna dużym zaskoczeniem być gorsza dyspozycja graczy G2.Esports, którzy już na dwa tygodnie przed końcem fazy zasadniczej zapewnili sobie miejsce w półfinale. Od tego momentu mogli się na treningach skupiać na nowych postaciach i wdrażaniu innych rozwiązań strategicznych.

Teoretycznie zbliżoną sytuację mają gracze Griffin i FunPlus Phoenix. Obie formacje zapewniły już sobie miejsce w playoffach i oczywiście jeszcze potrzebują kilka wygranych, żeby zapewnić sobie pewne pierwsze miejsce, ale w dalszym ciągu czekają ich teoretycznie mecze na o wiele słabsze formacje. Ta przestroga jest szczególnie ważna w kontekście Griffin, które fantastycznie radziło sobie w poprzednim splicie, ale ostatecznie brak stosowania nowych rozwiązań taktycznych oraz eksperymentowania w mniej znaczących meczach sprawiły, że to Gen.G było w stanie zagwarantować sobie miejsce na Mistrzostwach Świata.

Powyższy argument kompletnie nie dotyczy Suning oraz FC Schalke 04. Ci drudzy co prawda mieli świetną sytuację w tabeli po pierwszej połowie fazy zasadniczej, ale nadal nie mieli zagwarantowanego miejsca w playoffach. Tutaj bardziej powinniśmy mówić o swoistym rozluźnieniu wynikającym z bardzo wysokiego miejsca w tabeli połączonego z szokiem, który nastał po tym, jak Upset i spółka zaczęli przegrywać hurtowo mecze. W przypadku Suning możemy mówić o błędnych decyzjach trenera, bądź organizacji, którzy zaczęli dokonywać zmian w składzie, który radził sobie fantastycznie. H4cker, który był jedną z rewelacji pierwszych dwóch tygodni LPL, został posadzony na ławce, a jego miejsce zajął niedoświadczony Weiwei. W tym samym czasie Angel zastąpił Maple i od tego czasu rozpoczęła się erozja w tym składzie, która doprowadziła do katastrofalnej sytuacji.

Zmiany w mecie

Warto pamiętać, że League of Legends jest grą dynamiczną. Praktycznie co dwa tygodnie wychodzi łatka, która aktualizuje grę. Już samo to bardzo dynamicznie zmienia rozgrywkę. Dodatkowo warto pamiętać, że meta działa na zasadzie naczyń połączonych. Jeżeli jest jakieś popularne zagranie, to wiele drużyn stara się je rozpracować i znaleźć na to odpowiedź. Tym samym drużyny muszą się cały czas adaptować, jednak praktycznie niemożliwa jest adaptacja w stu procentach do warunków gry. Zespoły budują indywidualności, a każdy z graczy czuje się lepiej, kiedy gra swój ulubiony styl gry i tym samym dochodzimy do czegoś, co nazywamy charakterystyką drużyny.

Tym samym dochodzimy do kluczowego elementu, czyli aktualizacji oznaczonej numerem 9.3. Kluczowym elementem tej aktualizacji były zmiany w przedmiotach dających szansę na trafienia krytyczne. Co prawda większość tych przedmiotów stała się minimalnie droższa, ale dzięki temu została zwiększona ich efektywność. Na tej zmianie w szczególności zyskały drużyny, które skupiają się na grze wokół AD Carry. Oczywiście najlepszym przykładem w tej sytuacji będzie Fnatic, które od wielu lat buduje swoją strategię od Rekklesa. Od momentu wprowadzenia zmian wśród postaci AD Carry Fnatic przegrało jedynie jedną grę na dziesięć.

Po drugiej stronie mamy G2.Esports. Trzeba przyznać, że Perkz dobrze odnalazł się na nowej pozycji, ale w dalszym ciągu widać to, że nie ma dużego doświadczenia, operując typowymi strzelcami. Chorwat często sięga po agresywne postacie bądź wręcz po magów. Najwięcej gier Perkz rozegrał właśnie Lucianem i Kai'Sa i o ile dało się zauważyć, że świetnie czuje się na linii, to później dało się zauważyć spore braki, jeżeli chodzi o typowe umiejętności ADC. Jego pozycje w walkach drużynowych nie są najlepsze, dodatkowo rotacje między liniach w celu eliminowania kolejnych stronników również pozostawia wiele do życzenia.

Co będzie dalej?

Wracając do naszych głównych bohaterów i ewentualnych prognoz na przyszłość. Od razu musimy pożegnać się z FC Schalke 04, gdyż dla nich ten split już się zakończył. Co do G2.Esports to faktycznie mają oni ciężki orzech do zgryzienia, gdyż aktualna meta nie faworyzuje ich, ale mając w zanadrzu takich graczy, jak Wunder, Jankos i Caps, mają oni wiele wariantów taktycznych. Wydaje się, że G2 nie powinno mieć sporych problemów z tym, żeby wywalczyć sobie miejsce w finale, ale problem pojawi się, kiedy przyjdzie im się mierzyć z Fnatic, które odnajduję się świetnie po zmianach w przedmiotach kupowanych przez strzelców.

Sytuacja w Azji jest trochę inna. Tam nadal trwa walka o playoffy i rozstawienie w tych playoffach. Griffin ma jeszcze do rozegrania cztery mecze do końca fazy zasadniczej i czekają ich mecze raczej z drużynami ze środka tabeli. Griffin stylistycznie jest zbliżone do G2 i tutaj również zobaczymy, kiedy to Tarzan i spółka znajdą sposób na rozwiązanie problemów w grach z drużynami skupionymi wokół AD Carry. Suning jest aktualnie w tragicznej sytuacji i oni potrzebują współpracy na linii drużyna – sztab szkoleniowy – zarząd organizacji na jak najwyższym poziomie. Gracze FunPlus Phoenix już w poprzednim tygodniu pokazali, że powoli radzą sobie ze swoimi problemami, ale aktualnie nie wyglądają na drużynę, która może wygrać chińską ligę.