DetonatioN FocusMe to jedni z największych dominatorów swojego regionu, jacy istnieli w świecie esportowego League of Legends. Japońska formacja wygrała po raz jedenasty w LJL. A teraz pojedzie na swój szósty międzynarodowy turniej najwyższej rangi.

Poczynania DetonatioN FocusMe

Żeby poznać całą historię DetonatioN FocusMe trzeba się przenieść aż do 2013 roku. To wtedy organizacja wkroczyła do esportowego League of Legends. Japończycy na początku grali w amatorskich turniejach w swoim regionie, aż do stworzenia działającego do dziś LoL Japan League. W 2014 roku odbyły się aż trzy splity prestiżowej ligi dla czterech drużyn, aczkolwiek jeszcze wtedy nie dawały awansu na między narodowe turnieje. Zimą DFM uplasowało się na ostatniej, czwartej pozycji, a wiosną i latem wygrało. Podobnie było na jesiennych wielkich finałach, gdyż na nich opisywana formacja zwyciężyła 3-2 z Rascal Jester.

W 2015 roku zaś nastąpił przełom, ponieważ na MSI i na Worldsy były specjalne kwalifikacje dzikiej karty dla mniejszych regionów, w tym Japonii, w której występowało już sześć ekip. To również były czasy dominacji DetonatioN FocusMe, ponieważ wygrali trzy kolejne splity z rzędu. Jednak ich sukcesy weryfikowała międzynarodowa scena. Reprezentanci kraju kwitnącej wiśni w fazach grupowych IWCI i IWCT zrobili łącznie bilans 6-13. Wtedy najmocniejszymi regionami były Brazylia oraz Turcja. Następnie DFM dalej było czołową drużyną w LJL i mogliśmy ich zobaczyć w finałach czterech kolejnych splitów. Jednak zawsze górą w nich było Rampage, a po rebrandzie PENTAGRAM. Dzięki temu to właśnie oni byli pierwszymi reprezentantami Japonii na międzynarodowych turniejach. Mid-Season Invitational i mistrzostwa świata zmieniły formę i każdy zwycięzca mógł się sprawdzić, ponieważ wprowadzona została faza Play-In.

Natomiast opisywana formacja wróciła do zwycięstw w regionie latem 2018 roku. Podczas mistrzostw świata ekipa Steal'a była nieco lepsza od brazylijskiego KaBuM!, aczkolwiek w reszcie spotkań przegrywała. Za to w następnym sezonie na MSI DetonatioN FocusMe pokazało się solidnie, a najbardziej zaskakiwały ich przygotowane kompozycje. Jednak na Worldsach Japończycy byli gorsi od meksykańskiego Isurus i zajęli ostatnie miejsce. Jeszcze gorzej potoczył się 2020 rok, gdyż DFM co prawda wygrało wiosenny split, ale MSI zostało odwołane, a latem Evi i spółka przegrali 2-3 w finale LJL z V3 Esports. DFM udało się zaś w kolejnym sezonie. Na Mid-Season Invitational 2021 Japończycy ugrali mapę na Cloud9. A na mistrzostwach świata w znakomitym stylu przeszli przez fazę Play-In, po zwycięstwie znów na C9. W tej zaś przegrali wszystkie mecze, ale tego można było się spodziewać, i tak odnieśli wielki sukces.

Historia zawodników

Tak prezentuje się skład DetonatioN FocusMe na MSI 2022:

  • TOP: 🇯🇵 Shunsuke „Evi” Murase
  • JNG: 🇰🇷 Mun „Steal” Geon-yeong
  • MID: 🇰🇷 Lee „Yaharong” Chan-ju
  • ADC: 🇯🇵 Yuta „Yutapon” Sugiura
  • SUP: 🇰🇷 Lee „Harp” Ji-yoong

Korzeń aktualnego składu DFM gra w nim od przynajmniej końcówki 2017 roku. Chodzi o trójkę: Evi, Steal, Yutapon. Natomiast największą legendą jest strzelec formacji. Yutapon dołączył do DetonatioN Focus Me wiosną 2013 roku i od tego czasu gra tam niezmiennie, choć miał etapy, gdzie był toplanerem. Evi zaś w 2017 roku występował w barwach Rampage i przyczyniał się do porażek DFM, do którego dołączył sezon później. Inaczej toczy się kariera Steal'a. Jungler na początku zagrał jeden turniej w KT Rolster, a w 2017 roku wyjechał do Europy, gdzie wraz z Millenium bezskutecznie próbował awansować do EULCS. Natomiast Yaharong i Harp dołączyli do DetonatioN FocusMe na ten sezon. Ten pierwszy występował wcześniej w Jin Air Green Wings i Fredit BRION, a wspierający formacji grał w KT Rolster.

Uważam, że DetonatioN FocusMe ma spore szanse, by namieszać na tegorocznym Mid-Season Invitational. Reprezentanci kraju kwitnącej wiśni trafili do grupy A, w której zapowiada się, że będą walczyć o drugie miejsce z Saigon Buffalo. Z T1 zaś nie powinni mieć większych szans, gdyż na Wolrdsach 2021 byli przez nich miażdżeni. Warto też zaznaczyć, że Evi i spółka powinni uważać na Team AZE. Historycznie ekipy z LLA potrafiły napsuć Japończykom krwi. Ostatnio na MSI 2021 INFINITY ugrało mapę na DFM, a tak, jak wspominaliśmy, w 2019 roku na Worldsach Isurus ich wyeliminowało.