Zaledwie dzień po oficjalnym oświadczeniu dotyczącym Sergiusza „TheNitroZyniaka” Górskiego nadeszła druga odsłona afery. Głos w sprawie zabrał główny zainteresowany.

W poniedziałkowe południe światło dzienne ujrzało oficjalne oświadczenie Riot Games dot. Sergiusza „TheNitroZyniaka” Górskiego. Przedstawiciele Ligi działając na mocy regulaminu Ultraligi zdecydowali się na wykluczenie go z rozgrywek, jednocześnie stawiając pod znakiem zapytania przyszłość organizacji 7more7 Pompa Team.

Górski poprowadził transmisję na żywo, gdzie wypowiedział się odnośnie decyzji Riot Games. Przyznał, że bana za swoje zachowanie mógł otrzymać za różne działania, lecz nie za opisane przez dewelopera League of Legends. Nie zaprzeczał jednak dopuszczenia się omawianych przewinień, jednak wskazał, że poniósł już za nie konsekwencje. Bazując na udostępnionych przez Nitro zrzutach ekranu korespondencji z włodarzami Ultraligi można przyjąć, że w przeszłości nałożono na niego karę finansową.

Doczekaliśmy się także komentarza prezentacji zwierającej przykłady toksycznego zachowania ze strony TheNitroZyniaka. Plik miał rzekomo trafić do firm, z którymi główny zainteresowany bezpośrednio współpracuje. Górski wskazał, że w sporej części zawierała ona komentarze osób trzecich zamieszczane w mediach społecznościowych, których nie miał możliwości moderować.

Sergiusz nie ma zastrzeżeń co do otrzymanej kary. Wypowiedział się negatywnie na temat sposobu jej przyznania, mogący doprowadzić do niepotrzebnej eskalacji krytyki i hejtu wobec osób trzecich. Zdaniem Górskiego wykluczenie nie godzi bezpośrednio w niego, lecz w graczy oraz szereg pracowników organizacji 7more7 Pompa Team, którzy potencjalnie narażeni są na utratę pracy.

Czy to jednak definitywny koniec drużyny? Tego nie możemy być pewni. W trakcie transmisji pojawiły się słowa sugerujące porzucenie jakiegokolwiek zaangażowania wobec rozgrywek. W opozycji padło także zapewnienie, że Nitro obejmie opieką dotychczasowych zawodników i trenerów Pompy, jeśli nie uda im się znaleźć nowego pracodawcy.

Transmisje zakończył niezwykle ważny przekaz. Sergiusz jasno wyraził prośbę, aby nie podejmować działań mających na celu zaszkodzić polskiej scenie esportowej. Pomimo, że może nie być jej bezpośrednią częścią, jest dumny z dotychczasowego rozwoju, do którego bezpośrednio się przyczynił.