Już dziś kolejny ćwierćfinał fazy playoff wiosennego splitu League Championship Series. W Europie zagrają Origen i Unicorns of Love. Start o 17:00.

 

W tym spotkaniu naprawdę ciężko jest wskazać bezwzględnego faworyta. Zarówno Origen jak i Unicorns of Love w ostatnim czasie borykało się z poważnymi problemami. Po świetnym występie na Mistrzostwach Świata drużyna Enrique „xPeke” Cedeño Martínez wyraźnie się wypaliła. Gdy wystartował wiosenny split nie zachwycali już tak jak kiedyś. Dodatkowo nastąpiła zmiana na pozycji midlanera. Z UoL do OG przeszedł Tristan „PowerOfEvil” Schrage. Niemiec mimo tego, że według statystyk radzi sobie dużo lepiej niż Hiszpan, nie jest w stanie pokierować drużyną w trudnych momentach. Największą przewagą Origen jest ich doświadczenie i wzajemne zaufanie. Część zawodników pamięta czasy alfy, pozostali byli niegdyś młodymi talentami, a dziś są w pełni ukształtowanymi zawodnikami. Dodatkowo zespół ten posiada naprawdę dobre morale. W ostatnich dwóch kolejkach splitu, odnotował cztery zwycięstwa, dzięki czemu wskoczył na czwartą pozycję w tabeli. Z drugiej jednak strony Unicorns of Love również posiada wiele atutów. Największym z nich bez wątpienia jest Pierre „Steeelback” Medjaldi. Francuz otrzymał nagrodę dla najlepszego AD carry splitu, czego przed sezonem nikt się nie spodziewał.

SteelbackRiot Games

Steelback dwukrotnie podczas wiosennych rozgrywek znalazł się w drużynie tygodnia, a raz został wybrany MVP kolejki. Według statystyk zawodnik ten posiada naprawdę imponujące KDA, na poziomie 6,81, co stawia go na drugim miejscu tuż za FORG1VENem. Jednak to właśnie Francuz posiada największą liczbę zabójstw, która wynosi 88. Dodatkowo jest najbogatszym zawodnikiem na tej pozycji, co grę zarabia średnio 16 340 złota dla swojej drużyny. Dla porównania jego rywal Jesper „Zven” Svenningsen ma bardzo niskie KDA, tylko 4,0. Natomiast Duńczyk może pochwalić się największą liczbą pokonanych creepów na minutę. Tych potrafi wyeliminować średnio 9,9.

 

Serce mówi mi, że w dzisiejszym ćwierćfinale zwycięży Origen. Rozum się z tym jednak nie zgadza i twierdzi, że wygranym może być tylko Unicorns of Love.