Dosyć niedawno lolesports wydało listę graczy nominowanych do nagrody MVP Summer Splitu LCS. Kiedy do wyników tej konkurencji musimy jeszcze trochę poczekać, znamy już najlepszego trenera i rekruta w amerykańskiej lidze.

Raczej jasne i dosyć przewidywalne było, kto dostanie nagrodę najlepszego trenera tego sezonu. W przeszłości, w ogromnej ilości przypadków jest to opiekun drużyny najlepiej radzącej sobie w fazie zasadniczej. Lato na szczycie zakończyło Team Liquid, i to właśnie do ich trenera, Janga „Cain” Nu-ri'ego, wędruje nagroda. Doublelift i spółka świetnie radzą sobie pod skrzydłami koreańczyka. Są obecnie w drodze po czwarte trofeum LCS z rzędu. Jeżeli im się to uda, będzie to historyczne osiągnięcie. Wyróżnienie dla Caina było w takim razie w pewnym sensie jedynie formalnością.

Odrobinę bardziej zaskakujące mogą być wyniki innej kategorii, czyli Rookie of the Split. Chociaż, ze względu na bardzo niewielką liczbę nowych w LCS graczy w tym sezonie, lista kandydatów również była mocno uszczuplona. Nagroda trafia do Aarona „FakeGod” Lee, top lanera 100 Thieves. Jest on członkiem głównego składu od połowy czerwca, i z pewnością był jednym z ich najsilniejszych punktów. To z jego osobą w ekipie, Bang i spółka odbili się od dna i powalczyli o play-offy. Nie udało im się ich finalnie osiągnąć, ale za samą walkę należy im się respekt, a zwłaszcza ich top lanerowi.