Rogue zwycięża po istnym horrorze na Summoner's Rfit. Już wydawało się, że to Misfits Gaming wygra spotkanie, ale bohaterem rozgrywki został polski jungler. Inspired pokazał, że można go nazywać najlepszym w Europie.

Przed meczem ciężko było wskazać faworyta. Z jednej strony Rogue od paru splitów cały czas zajmuje miejsca w czołówce LEC. Natomiast z drugiej Misfits ma za sobą genialny tydzień, a RGE zaliczyło jedną wpadkę. Pewne było jedno, czyli to, że zobaczymy bardzo ciekawe spotkanie. A już draft był ekscytujący.

Misfits Gaming 1-0 Rogue (MVP: Inspired)

Gwen / Xin Zhao / Syndra / Kai'Sa / Alistar – Nocturne / Fiddlesticks / Lucian / Draven / Morgana

Już na samym starcie gry było gorąco. Pierwszą krew zgarnął Inspired na górnej alei, a chwilę później Razork wyłapał Larssena na środku. Potem polski jungler pojawił się dole mapy i wysadził przeciwnego leśnika, a następnie wziął oceanicznego smoka. Za to zaraz po tym Hiszpan pojawił się na górnej alei i wraz z Hiritem skutecznie zanurkował pod wieżę. Z opisu wychodzi na to, że obie drużyny atakowały i było bardzo równo. Pierwsza część była prawdą, jednak druga niekoniecznie, ponieważ botlane Rogue miał sporą przewagę w farmie. A co najlepsze, Hans Sama z Trymbim dwóch na dwóch wzięli pięć pierwszą wieżę i oczywiście wszystkie opancerzenia na niej. Dzięki temu polski wspierający mógł zacząć chodzić po mapie wraz z Inspired'em i wyłapywać przeciwników, a to im wychodziło. Jednak w końcu RGE się pogubiło w swojej grze, a MSF wyeliminowało trzech rywali.

Natomiast w pierwszej walce drużynowej genialnie zainicjował Kacper „Inspired” Słoma. Co prawda Razork zgarnął smoka, ale to Rogue znalazło dwa zabójstwa. Więcej wybuchów zobaczyliśmy chwilę później, aczkolwiek była to sytuacja 4 na 5, więc górą znów wyszło Rogue. Dalej też działo się sporo, ale okazało się, że da się odpowiedzieć na groźne inicjacje Odoamne i spółki. Vander i Vetheo ogłuszyli wchodzących przeciwników, po czym Misfits Gaming się obróciło i zwyciężyło w walce. Następnie gra trochę się uspokoiła, aż do wyłapania Hans Samy przez Hirita. To dało Króliczkom darmowego Nashora, a niedługo po tym trzeciego piekielnego smoka. To jednak nie oznaczało wygranej, gdyż świetne wejście znalazł Inspired i RGE wyeliminowało trzech rywali. W międzyczasie Hirit wysolował Odoamne i to trochę złagodziło straty. Jednak Łotrzyki zgarnęły dwie wieże.

Kluczowa była walka drużynowa w jamie smoka. W niej Razork zgarnął potwora oraz duszę, a Hirit wraz z resztą składu wysadził przeciwników. Na dodatek MSF zaraz po tym wzięło Nashora i wydawało się, że rozgrywka zakończy się triumfem ekipy Vandera. Jednak nic bardziej mylnego. Inspired znów to zrobił. Polski jungler znalazł genialną inicjację i wysadził wszystkich przeciwników. Natomiast to Rogue poszło po nexus rywali. A już jutro czeka ich spotkanie z G2 Esports.