Drugie spotkanie Niebieskiego Rift Rivals przyniosło oczekiwany rezultat. Faworyt z Europy w postaci Fnatic, bez większych trudności zwyciężył z najgorszą ekipą z Amerykańskiego NA LCS, wyrównując wynik obu regionów.

Fnatic

France sOAZ – Jarvan IV
Denmark Broxah – Zac
Denmark Caps – Corki
Sweden Rekkles – Kennen
Denmark Jesiz – Blitzcrank

vs.

Phoenix1

Kled – zig Canada
Gragas – MikeYeung United States
Galio – Ryu Korea, Republic of
Caitlyn – Arrow Korea, Republic of
Morgana – Xpecial United States

Drugi mecz rozpoczął się bardzo ciekawym draftem – Phoenix1 zdecydowało się zostawić przeciwnikom Zaca oraz Kennena. Brak wykluczenia obu tych czempionów wydawał się dość dziwny, lecz reprezentanci NA LCS odpowiedzieli sporą dawką komfortu i oparciem o zdolności mechaniczne Arrowa.

Pierwszą krew przelali przedstawiciele Ameryki – po dwóch dobrych gankach na środkowej alei, MikeYeung zdobył zabójstwo, pogrążając początkową fazę gry Capsa. Duński midlaner został uprzednio pozbawiony Flasha, więc uśmiercenie go nie było dla Phoenix1 żadnym problemem. Dalsza agresja zespołu zapewniła mu kolejne zabójstwo – tym razem na Jesizie. Pomimo ataków przeciwnika, do 13. minuty to Fnatic miało przewagę. Europejczycy szybko stracili jednak nadwyżkę złota, z powodu dwóch zniszczonych przez oponentów wież.

Kilka chwil później, spotkanie ponownie nieco się wyrównało po dwóch przyzwoitych atakach przedstawicieli Starego Kontynentu, którzy mieli już drobną przewagę w złocie. Fnatic doskonale wykorzystało dodatkowe finanse – w 29. minucie, zespół zwyciężył walkę drużynową i zabezpieczył pierwszego Barona Nashora. Potężne wzmocnienie pomogło Europejczykom zniszczyć kilka wież, lecz sprawiło, że drużyna  czuła się zbyt pewnie i straciła życia kilku zawodników i smoka.

Gra skończyła się jednak bardzo szybko – już w 37. minucie Fnatic podjęło doskonałą walkę, z której wyszło bez szwanku, kompletnie rozbijając szeregi rywala. Teamfight zaowocował wziętym inhibitorem z górnej alei, a następnie łatwym zwycięstwem dla przedstawicieli EU LCS. Spotkanie nie było wielce trudne dla Rekklesa i spółki, lecz Phoenix1 postawiło zaskakujący opór, co daje nadzieję fanom amerykańskich rozgrywek.

Wszystkie spotkania Rift Rivals pomiędzy przedstawicielami NA LCS i EU LCS umili Wam Damian „Nervarien” Ziaja swoim komentarzem  na portalu TwitchTV. Zapraszamy na transmisję!