Po niekorzystnym rozpoczęciu wielkiego finału czerwonej dywizji turnieju Rift Rivals, reprezentacja Korei potrzebowała kompletnej zmiany dynamiki starcia. Pierwszym krokiem ku temu stała się dominacja, jaką KT Rolster zaprezentowało w trzeciej odsłonie finału.

KT Rolster

Korea, Republic of Smeb – Jarvan IV
Korea, Republic of Score – Zac
Korea, Republic of Pawn – Corki
Korea, Republic of Deft – Ashe
Korea, Republic of Mata – Zyra

vs.

Oh My God

Shen – Xiyang China
Rek'Sai – Jiekou China
Taliyah – Icon China
Xayah – Smlz China
Rakan – Five China

Obie drużyny przystąpiły do spotkania z wyraźnie nakreślonymi planami na odniesienie zwycięstwa. Oh My God, pokładające swoje największe nadzieje w Smlz, zdecydowało się oddać w ręce strzelca niesamowicie wybuchową postać, jaką jest Xayah. Swoją kompozycję OMG dopełniło czempionami, które miały pomóc supergwiazdorowi w przeżyciu oraz pokonywaniu przeciwników. KT Rolster wyśmienicie odczytało zamiary Chińczyków i wydraftowało bohaterów, którzy błyszczą w środkowych fazach gry, zamierzając zakończyć to spotkanie zanim Smlz będzie w stanie przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść OMG.

Początkowe minuty potoczyły się w pełni po myśli reprezentantów LPL – błyskawiczny gank na dolnej alei pozwolił ekipie Oh My God na przelanie pierwszej krwi. Po uspokojeniu sytuacji, KT Rolster odpowiedziało jednak znakomitą rotacją, która poskutkowała zniszczeniem wieży oraz wyrównaniem ilości posiadanego złota. Kilka kolejnych wymian ciosów, prowadzonych jednak telegraficznie, nie zachwiało balansem uzyskanym przez Koreańczyków, co oznaczało, że o losach gry zdecydują walki drużynowe.

Kompozycja KT Rolster była zdecydowanie lepiej przystosowana do podejmowania takich potyczek. Pomimo tego, iż pierwsze dwa starcia wyglądały na dobrze zainicjowane przez Oh My God, czysta siła Jarvana IV czy Corkiego, powodowały absolutną dominację Koreańczyków nad Chińczykami. Bezpardonowe wejścia Smeba, Score’a i Pawna błyskawicznie miażdżyły superstrzelca ekipy OMG, co otwierało KT Rolster drogę do wygrywania każdej kolejnej potyczki.

Drużyna z LPL, sprowadzona przez rywali do parteru, zmuszona była usunąć się powoli z mapy, gdyż presja narzucona przez wicemistrzów Korei okazała się być zbyt dużym ciężarem. Dzięki takiemu rozwojowi wypadków, reprezentanci LCK spokojnie uzyskali komfortową przewagę w posiadanym złocie, a korzystając następnie z zakupionych przedmiotów, zmietli OMG z powierzchni Summoner’s Rift.

Dzięki temu triumfowi, KT Rolster odzyskuje honor Korei, zdobywając pierwszy punkt w wielkim finale czerwonej dywizji Rift Rivals. Aby zwyciężyć w turnieju, LCK musi jednak wygrać jeszcze kolejne dwa starcia.