Za nami trzecia kolejka Ultraligi, podczas której wydarzyło się bardzo dużo. TEG przestało zwyciężać, DV1 sięgnęło po pierwszy triumf, a dwie wygrane z rzędu zaliczyło PDW oraz IHG. Jedynie w AGO Rogue jest dalej to samo, czyli liderowanie bez porażki.

O pierwszym dniu trzeciej kolejki rozgrywek Ultraligi pisałem w poprzednim artykule. Natomiast tu skupimy się na drugim oraz ogólnej formie drużyn. Ta zdecydowanie najlepsza jest u AGO Rogue. Jednak legendarna na polskiej scenie organizacja miewa problemy. Widać je było w meczach na PDW i KnF, gdzie tylko lepsza dyspozycja w walkach drużynowych dała zwycięstwa ekipie Luckera.

Ciężko wskazać drugą najlepszą drużynę w tym sezonie Ultraligi, gdyż jest wielu kandydatów do tego miana. W tabeli na tej pozycji plasuje się Team ESCA Gaming, aczkolwiek ta nie pokazała nic na lepsze zespoły w tym tygodniu. Poza RGO zmiażdżyło ich K1CK z Pukim i Stefanem na czele. Potem jednak K1 zostało zdominowane przez PDW, które ma za sobą genialny tydzień. To właśnie ekipa Czajka pokazuje się ostatnio najlepiej w bardzo aktywnej i agresywnej grze. Zdecydowanie widać efekty ich bootcampu, ale poczekałbym jeszcze trochę na potwierdzenie tej formy. Warto też wspomnieć o Illuminar Gaming, które co prawda po wyrównanych, pełnych błędów grach, ale zwyciężyło dwa spotkania z rzędu.

Gorzej spisują się trzy ostatnie drużyny w Ultralidze. DV1 co prawda ostatnio po dołączeniu Ejsnera wygrało w świetnym stylu, a nagrodę MVP zdobył Diagu. Natomiast Gentlemen's Gaming i Komil&Friends grają słabo i nie widzę dla nich miejsca w play-offach. To zaś oznacza, że powoli mogą się zacząć szykować na baraże o utrzymanie, ponieważ w poprzednim sezonie też zajęli ostatnie dwa miejsca.

W przyszłym tygodniu również zobaczymy kilka ciekawych spotkań. Jednak najciekawsze będą starcia Illuminar Gaming z AGO Rogue oraz PDW. Za to mnie interesuje forma TEG, gdyż Dawidsonek i spółka zmierzą się z KnF i GGM, czyli z przeciętnymi ekipami, na które wypada wygrać.