Jeszcze niedawno cieszyliśmy się z ogromnego sukcesu, jakim było dojście polskiej formacji do finału EU Masters. Wicemistrzowska wersja składu nie pojawi się w najbliższym sezonie Ultraligi, wszak dzisiaj organizacja rozstała się ze wspierającym.

„Piękny to był dzień, nie zapomnę go nigdy.” Takie słowa pojawiły się dwa tygodnie temu na ustach nie jednego polskiego widza League of Legends. Pomimo druzgocącej porażki 0:3 przeciwko francuskiemu LDLC, wielu z nas było zadowolonych ze starań i osiągniętego wyniku przez K1ck Neosurf. Koniec końców, drugie miejsce na odpowiedniku Ligi Europy w piłce nożnej to nie lada osiągnięcie, a media społecznościowe zalane wizerunkiem Puki Style'a, dodawały jedynie pikanterii i poszerzały banana na twarzy.

Nie oczekiwano, że startującą piątkę w finale EUM zobaczymy w najbliższym sezonie Ultraligi. Po tak dobrym występie na międzynarodowym gruncie, spodziewano się wyłowienia któregoś z graczy K1ck Neosurf do formacji rywalizujących np. w LEC. Do tej pory jednak nie pojawiły się żadne plotki o takim ruchu, a wręcz przeciwnie. Dzisiaj portugalska organizacja oznajmiła, że ich szeregi opuszcza support, Oskar „Raxxo” Bazydło. Oficjalne powody i plany obydwu stron są jeszcze nieznane, wszak żadna z nich nie wydała żadnego konkretnego oświadczenia. Oceniając jednak krótkie wypowiedzi zawodnika na Twitterze, nie miał on przygotowanego planu B na taką okoliczność i samemu był mocno zaskoczony.

Raxxo był członkiem zespołu od 3 stycznia tego roku. Wraz z nim udało mu się zdobyć wicemistrzostwo trzeciego sezonu Ultraligi, jak i wiosennej edycji European Masters.