To był prawdziwy popis umiejętności i potęgi obrońców tytułu! Po wyśmienitej grze Marcin „Jankos” Jankowski i spółka zniszczyli Fnatic 3 do 0!

Jeżeli ktoś jeszcze wątpił w G2 Esports po dzisiejszej bitwie z pewnością przestał. Zamykając usta wszystkim niedowiarkom formacja Jankosa zdemolowała swoich rywali nie oddając ani jednej mapy. Absolutna dominacja przez całe spotkanie pokazała, kto tak naprawdę jest najlepszy na Starym Kontynencie.

Pierwsza starcie nie zwiastowało nam aż takiego pogromu. To Martin „Rekkles” Larsson zdobył pierwszą krew.  Jak się wkrótce okazało, nie wiele to zmieniło. Świetna gra Jankosa i Pekza w pierwszej partii nie pozostawiła złudzeń. Rzeźnik z Poznania szalał na każdej z linii, chcąc pokazać, że w dalszym ciągu jest najlepszym leśnikiem w Europie. Pierwsza, najbardziej wyrównana batalia trwała prawie 50 minut jednak Fnatic nie potrafiło powstrzymać swoich rywali. Kolejne gry były już bardziej jednostronne. Choć Rekkles i spółka starali się przeprowadzać kontrataki, to nikt dzisiaj nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego Jankosa oraz wyśmienitego Rasmusa „Capsa” Borregaarda. W tym epickim starciu był tylko jeden zespół, który zasłużył na miano mistrzów Europy. Tym zespołem było G2 Esports, które sięgnęło po trofeum po raz kolejny.