Za nami już przedostatnia kolejka rozgrywek w ramach ESL MP. Pompa Team i Team 1 swoimi zwycięstwami zagwarantowali sobie wyjazd do Łodzi.

Pompa Team

Poland Unknown
Poland Cinkrof
Poland Matisław
Poland Puki Style
Poland Raxxo

vs.

Team DPD

Kubon Poland
Bolszak Poland
Czaru Poland
Celaver Poland
Dzondzy Poland

W pierwszy spotkaniu show skradł duet z dolnej linii Team DPD. W szczególności świetne spotkanie rozegrał Dzondzy, który nie dość, że przy współpracy z Celaverem zdobył przewagę, to potem rozpoczął rotowanie po mapie i granie w duecie z Bolszakiem. Pomimo dobrej gry Cinkrofa, nie był on w stanie poradzić sobie z dwójką rywali, którzy budowali przewagę drużynie przeciwnej. DPD wykorzystując zapas złota zdobyty na liniach pewnie przeszło do środkowego etapu spotkania. Mając kompozycje opartą o silną inicjację walk zespołowych, mogli spokojnie zdobywać kolejne cele mapy. Zabity w 29 minucie Nashor pozwolił drużynie Kubona zakończyć pierwszą mapę.

Pompa Team pomimo przegrania pierwszej mapy w tej edycji MP nie złożyła broni. Po zmianie stron do głosu doszedł duet Unknown i Cinkrof. Wybranie dla tego pierwszego zawodnika Jaxa, było świetną decyzją. Kubon był bezbronny w pojedynkach jeden na dwóch, a Bolszak nie mógł mu za bardzo pomóc z racji tego, że grał Zaciem. DPD starało się doczekać do środkowego etapu gry, jednak kiedy do niego doszło, to mieli już zbyt dużą stratę do rywala. Widzieliśmy jeszcze parę prób odmienienia wyniku spotkania, głównie w wykonaniu Czara, ale Pompa bez większych problemów wyrównała stan rywalizacji.

W decydującym spotkaniu Unknown zdecydował się zagrać Camille, która nie raz świetnie się pokazywał w tym turnieju. DPD wiedząc, że nie może pozostawić górnej linii bez żadnej uwagi, zdecydowali się skierować Bolszaka w tamten obszar mapy. W międzyczasie Cinkrof wsparł dolną linię. Na tych wymianach lepiej wyszli zawodnicy Pompa Team, którzy duża mogą zawdzięczać właśnie Unknownowi. DPD starało się grać bezpiecznie, ale przy dobrych rotacjach Pompa zdołała do 30 minuty zniszczyć sześć wież rywala, a następnie unicestwić barona. To wystarczyło, żeby Cinkrof z drużyną odnieśli ostateczne zwycięstwo i zdobyli kolejne punkty w tabeli.

Katastrofa Awionetki

Poland Agresivo
Poland Inspired
Poland Roison
Poland defles
Poland Robercik

vs.

Sneaky FoxEZ

Jukestar Bulgaria
Quak Poland
Rocor Poland
Poro Bulgaria
Astray Poland

Przed tym spotkanie do barw Awionetki powrócił Rosion i od początku widać było, że jest to ta osoba, której ta drużyna potrzebowała. Świetnie poradził sobie z agresją Quaka i grając Corkim, był w stanie wypracować dużą ilość złota na konto swojej drużyny. Lisy nie składały broni i głównie za sprawą Poro były w stanie odrobić straty w złocie w środkowym etapie spotkania. Katastrofa postanowiła postawić kropkę nad i podejmując z zaskoczenia barona. Zawodnicy drużyny przeciwnej zdążyli dojść do leża Nashora, jednak Quak za bardzo chciał go ukraść i umarł przed walką drużynową.

Po zmianie stron obie drużyny postawiły na agresję w początkowej fazie gry. Ta jednak o wiele lepiej wyszła graczom Awionetki, którzy wykorzystując Taliyah na środkowej alei, byli w stanie objąć przewagę w złocie. Lisy nie cofnęły się przed rywalami i starały się nadal grać agresywnie i wymuszać błędy w grze rywala. Drużyna Roisona takowych nie popełniała i już w 23 minucie zniszczyli pierwszy inhibtor rywala. Wykorzystując to, w niedługim czasie unicestwili Nashora, a ten pozwolił im zakończyć spotkanie.

Team 1

Poland Icebeasto
Poland Tabasko
Poland Sebekx
Poland Woolite
Poland Delord

vs.

Złodzieje Monitorów

Anonimowy Poland
Gricek Poland
Fresskowy Poland
Xenstris Poland
Touxie Poland

Od początku spotkania Tabasko starał się maksymalnie wesprzeć Woolite. W tym samym czasie Gricek próbował wykorzystać możliwości swojego bohatera we wczesnej fazie gry, żeby wspomóc środkową aleję i Fresskowego. Z obu leśników o wiele lepiej poradził sobie ten, który reprezentuje barwy Team 1. Dodatkowo IceBeasto bez większych problemów wypracował sobie przewagę na górnej alei. Team 1 szybko parł do przodu, niszcząc kolejne struktury, a już w 22 minucie zabili barona. Chwilę później zdobyli już pierwszy punkt w tym spotkaniu.

W drugim spotkaniu Team 1 zdołało zdominować swojego rywala jeszcze szybciej i mocniej. Głównym autorem tego rezultatu był niesamowicie dobrze dysponowany tego dnia Tabasko. Jego Lee Sin był obecny praktycznie wszędzie i przez cały wczesny etap spotkania był prawdziwą zmorą rywali. Tym razem zabili barona przed 22 minutą, a inhibtor zniszczyli jeszcze szybciej. W 23 minucie gry Team 1 zakończyło spotkanie, gwarantując sobie awans do półfinału.

Team Paper

Poland Glebo
Poland Xayoo
Poland Snoower
Poland Retoox
Poland xCharm

vs.

Zaprzęg

Kackos Poland
Crazy Poland
Bucu Poland
Renifer Poland
Pyrka Poland

Zaprzęg rozpoczął to spotkanie z prowadzeniem 1:0, gdyż Team Paper spóźnił się na mecz.

W pierwszym spotkaniu Xayoo dał popis agresywnej gry Zaciem, co wprawiło ich rywali w osłupienie. Crazy kompletnie nie potrafił sobie poradzić z rywalami, którzy agresywnie wchodzili do jego lasu. Już po 12 minutach gry miał na swoim koncie statystyki 0/3/0. To otworzyło Team Paper drogę do kompletnej dominacji spotkania, którą bez większych problemów wykorzystali. Zaprzęg jednak bardzo dobrze się bronił. Team Paper był zmuszony do wyciągnięcia rywali pod barona, jednak tam dzięki dobrej pozycji Retooxa udało im się unicestwić rywali i zakończyć spotkanie.

Drugie spotkanie początkowo było o wiele bardziej wyrównane, jednak agresywna gra Kackosa i Buca dała Zaprzęgowi minimalnie większą kontrolę nad mapą. Tą kontrolę udawało im się utrzymywać przez dłuższy czas i przekuwali ją w kontrolę nad wizją. Taka sytuacja wymusiła na graczach Team Paper podejście bez wizji pod barona. Tam czekała już na nich przygotowana przez Zaprzęg pułapka, którą udało im się wykorzystać w stu procentach. Unicestwiając rywali, zdobyli barona, a z nim bez większych problemów zakończyli spotkanie.