Eugene “Pobelter” Park, profesjonalny zawodnik League of Legends, w nieprzychylnych słowach mówi o trybie rankingowym w najpopularniejszej grze MOBA na świecie.

Zawodowy gracz Ligi Legend, Eugene „Pobelter” Park mocno skrytykował doświadczenia płynące z grania solokolejki w League of Legends. Zawodnik znany z reprezentowania takich organizacji jak Team Liquid, czy Counter Logic Gaming obecnie nie ma podpisanego kontraktu z żadną marką. Stąd też czekając na kolejny sezon, próbuje szlifować swoje umiejętności na solokolejce. Jednak zdaniem Parka, w ostatnim czasie poziom toksyczności na serwerze bije absolutne rekordy.

Zazwyczaj po graniu solokolejki czuję się po prostu nieszczęśliwy. Challenger 1200 punktów, a gry są po prostu gówniane. Myślę, że największym problemem są toksyczni gracze, oczywiste utrudnianie rozgrywki i win-trading. Jest zbyt wielu graczy, którzy poddają się i zaczynają wyzywać lub feedować po 3 minutach gry.

Wciąż istnieją strony gdzie ludzie mogą obstawiać wynik meczu na solokolejce każdego profesjonalnego graczy, wiadomo o tym od ponad roku. Wydaje się że Riot po prostu o to nie dba, a jest tylko gorzej i gorzej. 

Dlaczego nie widzimy nawet pozorów moderacji tych problemów i innych usprawnień na tym polu. Powoli zaczynam akceptować, że solokolejka jaką znałem po prostu odeszła, wszyscy są bardzo sfrustrowani i cały czas na granicy wybuchu. Nie chcę grać roli terapeuty w każdym meczu. 

 – napisał na swoim twitterze Eugene „Pobelter” Park

Niestety wielu graczy, również na zdecydowanie niższym poziomie ma podobne przemyślenia. Społeczność League of Legends odpowiedziała, że czują się podobnie grając o „pietruszkę” w Srebrze bądź Złocie. Natomiast zespół zajmujący się systemami behawioralnymi jedynie zapowiada kolejne rozwiązania, zaostrzenia kar lub inne algorytmy, lecz wyników ich pracy wciąż nie widać na serwerze.