Wraz ze środową aktualizacją gry na serwerach na całym świecie do League of Legends zawitał najnowszy patch. Tradycyjnie, osłabia on najmocniejszych bohaterów, a jednocześnie usprawnia tych rzadko widywanych. Jak to wygląda konkretnie?

Każdy, kto chociaż kilka razy tygodniowo odpala produkcję Riot Games, bądź też śledzi profesjonalne rozgrywki, musi być świadomy tego, że niektórzy bohaterowie pojawiają się ostatnio za często. Mowa tutaj między innymi o Volibearze, Wukongu i Varusie, którzy praktycznie w każdej lidze cieszą się wręcz nieziemskim pick&ban ratio. Każda z tych postaci została stopniowo osłabiona w 10.14. Strzelcowi obniżono skalowanie obrażeń na Q, jak i same podstawowe liczby na E. Niedźwiedziowi obniżono odrobinę szybkość ataku jak i poprawiono zasady działania leczenia z jego umiejętności W. Za to małpa, która zagościła na stałe na górnej alejce, nie będzie już podrzucała przeciwników na tak długi okres czasu.

Za to skoro mowa o ulepszeniach, to na pewno zadowoleni mogą być gracze Zeda, Karthusa, bądź też Kha'Zixa. Czarodziej z globalną umiejętnością specjalną od dzisiaj ma mocniejsze Q i E, z czego samo Defile będzie również pozwalało na odnawianie many, w momentach kiedy będzie włączone. Bestia z pustki dostała zwiększone obrażenia przeciwko rywalom, którzy są odizolowani. Zed za to łatwiej poradzi sobie na linii przeciwko oponentom z większym zasięgiem, wszak podreperowane zostało jego W. Ma teraz mniejszy cooldown jak i większą prędkość.

Jak co patch, na serwerach zawitały także nowe skórki. Od jutra możecie zakupić Adeptów Arkanów, a konkretniej Zoe, Shaco jak i Kog'Maw. Za to od kolejnego tygodnia dostępne będą także skórki z edycji Piekielnej – Karthus, Vel'Koz i Kennen. Jednocześnie, na PBE zawitała pierwsza wersja patcha 10.15, a wraz z nią nowa bohaterka, Lillia. O pełnych zmianach w 10.14 przeczytacie pod tym linkiem.