Mistrzowie Europy znaleźli zastępstwo za swojego strzelca na okres nadchodzącego tygodnia europejskich rozgrywek. Będzie im znany starym widzom P1noy.

G2 Esports nie radzi sobie w obecnym splicie za dobrze, a rozwój sytuacji nie wskazuje na to, aby ten stan miał się poprawić w niedalekiej przyszłości, w związku z nieobecnością Perkza. Chorwat zdecydował się wziąć przerwę na okres czwartej kolejki League of Legends European Championship. Powodem jest dosyć częściej przejawiający się ostatnimi czasy aspekt, jakim jest stres. AD Carry napisał w niedzielę na Twitterze, że z tego powodu będzie musiał zrobić sobie małą przerwę. Jest ona w pełni zrozumiała, wszak Perković kilkanaście dni temu stracił ojca, a zaplanowany urlop spędzi z rodziną wśród rodziny, co na pewno dobrze mu zrobi.

Sama organizacja ocelota znalazła już rozwiązanie tego problemu. Jest nim P1noy, który nieraz pojawił się już na rozgrywkach najwyższego szczebla na Starym Kontynencie. Duńczyk miał już okazje reprezentować takie zespoły jak Gambit Gaming czy też Winterfox, z którymi niegdyś rywalizował przeciwko innym regionom. To właśnie podczas stażu w brytyjskiej organizacji zyskał on prześmiewczy pseudonim „Doublelift slayer”, po tym jak pokonał Counter Logic Gaming podczas IEM Cologne w 2015 roku.

W najbliższej kolejce LEC P1noy będzie miał możliwość zmierzyć się z Misfits i Excel. Formacje nie są zbytnio wymagające, dlatego też z pełnym wsparciem reszty G2 Esports, jego debiut w LEC powinien być owocny i pomyślny.