G2 Esports zostaje najlepszą drużyną Europy w League of Legends w Sezonie 2016! Po zaciętym początku rozkręca się, dominując nad drużyną Splyce i wygrywając finałowy turniej z wynikiem 3:1, co gwarantuje jej udział w Mistrzostwach Świata 2016.

Dzisiejsze rozgrywki rozpoczęła piękna… analiza w studio. Reprezentujący drużynę H2k-Gaming Polacy – Jankos i Vander, których udział w Mistrzostwach Świata zależy od dzisiejszego zwycięstwa G2 Esports – zgodnie stwierdzili, że ciężko im kibicować drużynie, która posiada tak przereklamowanych graczy – w szczególności chodziło im o grającego na środkowej alei PerkZa. Byli jednak zgodni, że G2 Esports będzie dzisiejszym zwycięzcą, wygrywając trzy mecze, a oddając nie więcej niż jeden.

Następnie rozpoczęła się faza picków i banów w pierwszej grze. Z aplauzem publiczności spotkał się pierwszy ban – ponieważ wykluczony został widoczny już w każdej grze Vladimir. Pozostałe picki i bany przebiegły dosyć klasycznie – jednak wartym wspomnienia jest wybór Ekko przez PerkZa, który będzie mierzyć się z grającym Syndrą Sencuxem. Pierwsza krew w meczu rozlała się w 9'. Po bardzo dobrym ganku od grającego Gragasem Tricka nastąpiła świetna kontra Trashy'ego grającego Hecarimem. Do walki dołączyli toplanerzy ze swoimi ultimate'ami – spadające pociski Gankplanka przelały pierwszą krew, natomiast niespełna sekundę później teleportujący się z górnej alei Shen zabił Gragasa. Kolejne minuty przyniosły dużo agresji – solo kill Trashy'ego na Zvenie, który nie zdążył wrócić się do bazy oraz szybkie zdobycie Infernal Drake'a przez drużynę Splyce. Z drugiej strony Expect zdobył Gangplankiem 650 złota dla siebie niszcząc pierwszą wieżę w grze. Kolejne minuty to świetne towerdive ze strony G2 Esports, głównie dzięki dobrym teleportacjom Expecta. W 20' drużyna G2 Esports zdobyła Wodnego Smoka, a akcja dość mocno się uspokoiła. W 20:00 drużyna Splyce była 4,1K złota do tyłu, z czego większość (2100) to przewaga górnej alei. Kolejne 10 minut to bardzo spokojna i bezpieczna gra. Kolejne minuty to skuteczne stronienie od walki, zakończone 2 killami, Powietrznym Smokiem, a po jednej dobrej walce drużynowej – Baronem na korzyść G2. Posiadając Barona drużyna G2 przeszła do oblężenia – to jednak się nie powiodło – mimo czystego początku, głupie zagranie Perkza spowodowało, że mimo zdobycia killa i trzeciej wieży na środkowej alei, G2 Gaming straciło trzech swoich graczy oraz Wodnego Smoka. Na nieszczęście dla Splyce, ogromna przewaga złota jaką posiadali jej przeciwnicy zmniejszyła się tylko nieznacznie i w 35' wynosiła wciąż ponad 8K. Kluczowa akcja wydarzyła się jednak w 39'. W okolicy Barona Perkz pięknie był w stanie zone'ować trzech zawodników i zdobyć Barona. Zaraz po tej akcji rozpoczęła się walka na Smoku, gdzie Zven zdobył pięknego quadra killa. Szybki rush na bazę i w 42' G2 Esports wygrywa pierwszy mecz. G2 Esports 1 : 0 Splyce.

Drugi mecz rozpoczął się interesującym banem supportów – w grze nie pojawią się rozgrywani w pierwszym meczu Tahm Kench oraz Trundle. Nie zobaczymy również Gangplanka. Zobaczyć mogliśmy natomiast wiele zmian w stosunku do pierwszego meczu: Rek'Sai (Trick), Gnara (Expect), Sorakę (Mithy), Karmę (Mikyx) oraz Vladimira (Sencux). W 6' przelała się pierwsza krew. Expect zbyt mocno pushując, nie posiadając żadnej wizji na rzece został natychmiast nauczony pokory przez Trashy'ego i Wundera. To zmusiło drużynę G2 do szykiego pushu górnej alei i po niespełna 2 minutach zdobyli pierwszą wieżę w tej grze. W początkowych minutach na uwagę i brawa publiczności zasługiwały zagrania Trashy'ego, który raz za razem kontrował dżunglę G2, nawet kosztem własnego ultimate. To jednak dało drobną przewagę – zarówno mu, jak i Sencuxowi, którego przeciwnik musiał radzić sobie bez blue buffa. Kolejne minuty przynosiły bardzo równą grę i równe wymiany killi. Największą przewagę zdobył Trick, któremu udało się zgarnąć dwa kille. W 20:00 w złocie był idealny remis (33,0K do 33,0K). Z racji tego, że pierwszym smokiem był Powietrzny, został on zdobyty „w wolnej chwili”, w 22' przez G2. W kolejnych minutach emocje się podniosły – dużo killi głównie na korzyść Splyce i mimo, że w 27' drużynie G2 udało się zdobyć Barona, dzięki szybkiej i sprawnej zbiórce, to dzięki przewadze 10:3 w killach na korzyść Splyce to właśnie ci drudzy byli w natarciu. Kolejne minuty to budowanie przewagi przez drużynę Splyce, każda próba przerwania akcji kończyła się minimum jednym zgonem ze strony G2. W 38' Trashy popisał się pięknym stealem Barona, co jednak kosztowało go życie. W 41' piękny teamfight wygrany przez Splyce zakańcza grę z przewagą 10,9K złota. G2 Esports 1 : 1 Splyce.

Trzeci mecz to kolejne dwa nowe picki – Malzahar (Sencux) oraz Caitlyn (Kobbe). Główna uwaga skupiała się w tym meczu na środkowej alei: Perkz jak dotąd grając Vladimirem wygrał 5 z 6 meczów, natomiast Sencux grając Malzaherem wygrał 5 na 5 gier. Pierwsza krew w tym meczu polała się wyjątkowo szybko. Już w 5' drugi gank na górnej alei zakończył się zabójstwem Expecta. Była to jednak jego wina, ponieważ próbował zdobyć killa na ledwo żywym Wunderze. Drużyna Splyce chciała przyjąć swoją strategię „gdy nie idzie na dolnej alei, zemścij się, wyślij wsparcie na górną i zabij Expecta”. Tym razem jednak nie wychodziło jej to tak dobrze jak w poprzednim meczu, głównie dzięki genialnym zagraniom Gragasa (Trick) oraz Tahm Kencha (mithy'ego). Dodatkowo ogromne obrażenia Vladimira doprowadziły do serii killi i w 20:00 G2 Esports posiadało przewagę 5,4K złota. W 22' poległ pierwszy smok (jak komentatorzy zgodnie stwierdzili: „Jesteśmy w Krakowie, tutaj nikt nie chce zabijać smoka”), następnie dwóch graczy Splyce, co doprowadziło do zdobycia Barona przez G2 już w 25' minucie. Cała ogromna przewaga spowodowała, że G2 wygrywa w 28' z ogromną przewagą 14,2K złota. G2 Esports 2 : 1 Splyce.

Czwarta rozgrywka to kolejne urozmaicenie wieloma nowymi bohaterami – Braum (Mithy), Fiora (Wunder), Ashe (Kobbe), Jhin (Zven), Elise (Trick) oraz Ryze (Sencux). Widać było znacznie większą ostrożność z obydwu stron, poza jedną nieudaną próbą ganku, pierwsze 10 minut minęło bez nawet prób przelania pierwszej krwi. Dopiero głęboki dive drużyny Splyce, genialnie skontrowany przez Tricka w 12' daje pierwszą… drugą i trzecią krew dla G2 Esports. Kolejne minuty to seria zwycięstw ze strony G2. Kill za killem doprowadzają do wyniku 11:2 w 21', a przewaga w złocie wynosi prawie 10K. Kolejne minuty to jednak spokojna gra, kolejne kille i zwycięstwa. 30' to Baron na koncie G2 Esports and Zven posiada już wyjątkowo imponujące statystyki 8-0-12. W 32' gra miała się zakończyć, jednak Splyce udaje się wygrać teamfight 4:3, pozostawiając jednak goły Nexus na pożarcie G2. W 35' gra jednak się kończy, G2 Esports zwycięża z ogromną przewagą killi (31-8) oraz złota (18,8K). G2 Esports 3 : 1 Splyce.

Dzięki temu wiemy już dwie bardzo istotne rzeczy – G2 Esports zostaje pierwszą drużyną Europy w Sezonie 2016, natomiast drugą drużyną, z wynikiem 100 punktów zostaje H2k-Gaming. O trzecie miejsce zostanie rozegrany turniej, w którym udział wezmę drużyny z miejsc od 3. do 6.

Źródło zdjęcia: LoL Esports, Riot Games