Zakończenia karier potrafią być pięknymi momentami, które chce się pamiętać całe życie. Jednak czasem kończy się ją w dołku formy albo gorzej, czyli obrażając się na cały świat. Tę drugą metodę wybrał Nji, odchodząc z UCAM Esports Club.

UCAM Esports Club fatalnie zaczęło letni split ligi hiszpańskiej. Formacja, w której gra Zamulek po trzech kolejkach ma bilans 1-6, więc musi zacząć wygrywać, by myśleć o play-offach. To zaś nie będzie takie proste, gdyż w środku splitu zakończyć karierę postanowił Nji. Francuski zawodnik jednak postanowił zrobić to z hukiem i odszedł z esportu w negatywnym świetle. Po tym nawet jakby chciał wrócić, to raczej nie ma już dla niego miejsca w tym środowisku.

Wcześniej Nji był naprawdę dobrze zapowiadającym się zawodnikiem. Grał trochę na francuskiej i brytyjskiej scenie, a najbardziej jego kariera wystrzeliła po epizodzie we Fnatic Rising. Wraz z akademią Pomarańczowych zdominował ligę brytyjską, a na EU Masters zajął 3-4 miejsce. Po takim sukcesie na sezon 2020 dołączył do Vitality.Bee. Drużyna jednak miała spore kłopoty przez problemy z załatwieniem wizy dla już świętej pamięci Yoppy. W ten sposób VITB zakończyło split na dopiero czwartym miejscu w LFL. Natomiast Francuz na lato dostał szansę gry w LEC. Tam zanotował rekord 4-5, a indywidualnie był całkiem niezły, aczkolwiek i tak w połowie splitu zastąpił go Skeanz, co nie wyszło dobrze dla Pszczółek. Następnie Nji miał jeszcze epizod w Giants Vadofone, a potem zawiesił karierę. Wrócił późną wiosną tego roku, dołączając do UCAM Esports Club. Jednak nie zagościł tam zbyt długo.

Wczoraj Francuz na swoim twitterze zamieścił post, w którym opowiadał o tym, że kończy karierę. A jednym z powodów jest konflikt z menedżerem. To się zdarza i nie ma w tym nic złego, aczkolwiek to, co zamieścił później, spotkało się z wielką i zasłużoną krytyką. Zamulek zapytał na swojej tablicy, dlaczego musi mieć takiego pecha, że w ciężkiej sytuacji dla drużyny nagle skład opuszcza podstawowy jungler. Nji zaś odpowiedział, że dlatego, iż Polak jest najbardziej autystycznym i mającym niskie IQ graczem, z którym współpracował. Niedługo po tym zaś zablokował Zamulka, który mu odpowiedział, a potem usunął swojego twittera.

Oficjalne oświadczenie UCAM Esports Club możecie znaleźć tutaj. A już dziś o 18:00 formacja zagra z MAD Lions Madrid. W ekipie będzie występował jungler, który dotychczas grał w akademii UCAM. Rewound jest klasycznym wychowankiem UCAM, gdyż właśnie tam stawiał pierwsze kroki. A wiosną zajął dziewiąte miejsce w Liga Nexo. Za pewne nie zagrzeje on długo miejsca w głównym składzie UCAM Esports Club. Jednak znaleźć zmiennika też nie będzie łatwo z uwagi na to, że mamy już prawie lipiec i większość zawodników jest podpisana.