Po czterech kolejkach ligi francuskiej zdecydowanym liderem jest Karmine Corp. Ekipa Cinkrofa miażdży wszystkich przeciwników, pokazując, że stoi przynajmniej jeden poziom wyżej. Za to w środku tabeli dzieje się teraz bardzo wiele i praktycznie każdy może pokonać każdego.

Karmine Corp w ostatnich spotkaniach mierzyło się na mocne ekipy. Najpierw na GameWard i była to dość długa gra, gdyż trwała 35 minut. W niej przeważyły walki drużynowe, w których świetnie inicjował oraz pozycjonował się xMatty na Varusie. Za to przeciwnicy popełniali błędy. Potem przyszedł czas na mecz z Team BDS i ten był znacznie krótszy. Tam świetnie wyglądała synergia Cinkrofa z Sakenem i KC zwyciężyło po 26 minutach.

Ciekawsze mecze były w czwartej kolejce, gdyż Karmine Corp podejmowało Team MCES oraz Vitality.Bee. Ten pierwszy był całkiem wyrównany, jednak w najważniejszych momentach masę obrażeń zadawał xMatty na Ezrealu i KC wygrywało w walkach. Dzień później zobaczyliśmy starcie o pierwsze miejsce w lidze. Te jednak zawiodło, ponieważ KC zdeklasowało VIT, a SAKEN zdobył już czwartą nagrodę MVP w letnim splicie LFL. Ekipa Cinkrofa jest liderem tabeli z rekordem 9-0.

Na drugiej pozycji plasuje się właśnie Vitality.Bee z bilansem 7-2. Natomiast trzecie miejsce zajmuje Misfits Premier z wynikiem 6-3. Drużyna z czterema Polakami ostatnio przegrała swoje pierwsze spotkanie od dawna, z Team BDS. Dalej Solary ma bilans 5-4, a GameWard i LDLC OL 4-5. Za to kolejne miejsca z trzema zwycięstwami na koncie zajmują wspomniane BDS, GamersOrigin oraz Team MCES. Ostatnie IZI Dream ze Specialem w składzie prezentuje dużo niższą formę.

Już w środę o 21:00 zobaczymy starcie dwóch akademii drużyn z LEC. Vitality.Bee podejmie Misfits Premier. Natomiast KC w tej kolejce zmierzy się z GO i LDLC. A Team BDS z iBo i Erdote w składzie zagra z MCES i GW.